Starlink zapchał orbitę. Zegar odlicza czas do katastrofy


Starlink zapchał orbitę. Zegar odlicza czas do katastrofy

Niska orbita okołoziemska staje się coraz bardziej zatłoczona i niebezpieczna. Naukowcy opracowali nowy wskaźnik o nazwie CRASH Clock, który pokazuje, jak blisko jesteśmy potencjalnej kolizji satelitów. Wyniki są niepokojące.

Według obliczeń zespołu badaczy z Princeton University, University of British Columbia i University of Regina, gdyby wszystkie satelity na wysokości 550 kilometrów nagle straciły zdolność manewrowania, do pierwszej poważnej kolizji doszłoby w zaledwie 5,5 dnia. Dla porównania, w 2018 roku ten sam wskaźnik wynosił 164 dni. W ciągu siedmiu lat margines bezpieczeństwa skurczył się ponad trzydziestokrotnie.

Na niskiej orbicie znajduje się obecnie ponad 10 tysięcy aktywnych satelitów oraz niezliczone fragmenty kosmicznych śmieci. Najbardziej zatłoczony obszar to właśnie wysokość około 550 kilometrów, gdzie krąży większość floty Starlink należącej do SpaceX.

Dziesięć tysięcy satelitów i jeden krok od katastrofy

Sarah Thiele, główna autorka badania, podkreśla, że CRASH Clock to miara "stresu" na orbicie. Obecna wartość pokazuje, jak bardzo środowisko orbitalne zależy od bezbłędnego działania wszystkich systemów. Każdy manewr, aktualizacja oprogramowania i łącze komunikacyjne musi funkcjonować perfekcyjnie.

Satelity Starlink wykonują manewry unikania kolizji średnio raz na dwie minuty. Ta intensywna aktywność utrzymuje bezpieczeństwo, ale jednocześnie pokazuje, jak wąski jest margines błędu. Szczególnie niebezpieczne są okresy zwiększonej aktywności słonecznej, gdy atmosfera ziemska rozszerza się i zmienia trajektorie obiektów orbitalnych.

Na niskiej orbicie znajduje się obecnie ponad 10 tysięcy aktywnych satelitów oraz niezliczone fragmenty kosmicznych śmieci.

Badacze zwracają też uwagę na problem małych, niewykrywalnych fragmentów. Są one zbyt drobne, by je śledzić, ale wystarczająco duże, by uszkodzić satelitę przy zderzeniu z prędkością siedmiu kilometrów na sekundę. Autorzy mają nadzieję, że CRASH Clock stanie się uniwersalnym narzędziem dla naukowców, operatorów satelitów i regulatorów, pomagającym oceniać ryzyko i podejmować decyzje dotyczące bezpieczeństwa na orbicie.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Starlink zapchał orbitę. Zegar odlicza czas do katastrofy
 0