Nowy Steam Machine sprzedawany jest fabrycznie tylko z jednym modułem pamięci DDR5, co ma związek z problemami na rynku pamięci wywołanymi rosnącym popytem ze strony branży sztucznej inteligencji. Choć Valve przekonywało wcześniej, że różnice w wydajności będą praktycznie niezauważalne, niezależne testy pokazują zupełnie coś innego.
Valve potwierdziło, że wszystkie obecnie wysyłane egzemplarze Steam Machine wyposażone są w pojedynczy moduł 16 GB DDR5-5600 SO-DIMM. Początkowo firma zapowiadała, że do sprzedaży trafią zarówno konfiguracje 2×8 GB, jak i 1×16 GB, jednak ostatecznie zdecydowano się wyłącznie na drugi wariant. Powodem mają być ograniczona dostępność pamięci oraz problemy z łańcuchem dostaw. Takie rozwiązanie oznacza jednak pracę pamięci w trybie jednokanałowym, co ogranicza przepustowość i negatywnie wpływa na wydajność zintegrowanego układu graficznego. Jak bardzo?
Redakcja Gamers Nexus porównała fabryczną konfigurację z zestawem wyposażonym w dwa moduły pamięci.
Nawet 20% więcej wydajności po dołożeniu drugiej kości
Redakcja Gamers Nexus porównała fabryczną konfigurację z zestawem wyposażonym w dwa moduły pamięci. W części zastosowań różnice okazały się zaskakująco duże. Największy wzrost odnotowano podczas kompresji plików w 7-Zip, gdzie konfiguracja dual-channel była aż o 19% szybsza.
Podobnie wygląda sytuacja w grach. W Baldur's Gate 3 liczba klatek wzrosła z 60,2 do 69,4 FPS, co oznacza około 15% przewagi. The Outer Worlds 2 zyskało 14%, a Resident Evil 4 około 10%. Mniejsze różnice zanotowano w Starfield, gdzie dodatkowy moduł pamięci zwiększył wydajność o około 3%. Z kolei Black Myth: Wukong, Stellaris i Final Fantasy XIV działały praktycznie identycznie w obu konfiguracjach.
Valve bagatelizowało problem
Wyniki testów tym samym zaprzeczają wcześniejszym zapewnieniom Valve, które twierdziło, że różnica między jednym a dwoma modułami SO-DIMM będzie pomijalna. Okazuje się jednak, że w części gier i aplikacji dodatkowa przepustowość pamięci ma bardzo istotny wpływ na osiągi.
Sytuacji nie poprawia też fakt, że generalnie Steam Machine nie zachwyca wydajnością, a Valve zmuszone było nawet wycofać się z swoich wcześniejszych obietnic o rozgrywce 4K w 60 kl./s. Co prawda urządzenie nadal radzi sobie z większością współczesnych gier, aczkolwiek trzeba liczyć się tu ze sporymi kompromisami w ustawieniach graficznych i wsparciem ze strony technologii FSR. Osoby chcące wycisnąć z platformy maksimum możliwości powinny natomiast rozważyć dołożenie drugiego modułu DDR5, aby uruchomić pamięć w trybie dual-channel i odzyskać utracone FPS-y.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Steam Machine przetestowany z dwukanałową pamięcią. Różnica jest naprawdę wyraźna