Zarobił pół miliona dolarów na Steam. I pokazał, ile realnie zostało mu w kieszeni

Aktualności Gry komputerowe Obserwuj nas w Google

Zarobił pół miliona dolarów na Steam. I pokazał, ile realnie zostało mu w kieszeni

Nie każda gra na Steam odnosi sukces. Jednak 560 tysięcy dolarów ze sprzedaży gier na popularnej platformie Valve może wydawać się dużym sukcesem, szczególnie pod względem finansowym i to dla niewielkiego, niezależnego studia, za którym nie stoi korporacja. Po odliczeniu wszystkich wydatków w tym podatków zostaje niestety zauważalnie mniej pieniędzy, a ostateczna kwota nie robi już takiego wrażenia.

Omer Develioğlu, współzałożyciel Northend Games, ujawnił, ile faktycznie zarobił przez pięć lat tworzenia gier. Kwota jest znacznie niższa, niż mogłoby się wydawać. Po odliczeniu wszystkich wydatków w tym podatków w portfelu zostanie zauważalnie mniej, aczkolwiek deweloper i tak nie ma prawa narzekać.

Ponad pół miliona dolarów ze sprzedaży gier

Northend Games to niewielkie, niezależne studio deweloperskie, które stworzyło dwa projekty dostępne na Steam, Northend Tower Defense oraz Deepstone Rift, które pozostaje we wczesnym dostępie. Łącznie obie gry sprzedały się w 135 tysiącach egzemplarzy, generując 560 tysięcy dolarów przychodu brutto w ciągu pięciu lat.

Develioğlu opublikował rozliczenie na Reddicie. Jedną z ciekawszych informacji jest struktura sprzedaży. Aż 53,3% zakupów pochodziło z Chin. To właśnie rynek azjatycki odegrał istotną rolę w wynikach studia, ale jednocześnie wiązał się z dodatkowymi kosztami.

Wydawca i podatki zabrały sporą część pieniędzy

Northend Games współpracowało z azjatyckim wydawcą, który odpowiadał za promocję, marketing i dystrybucję gier w Chinach, Japonii oraz Korei Południowej. Za swoje usługi otrzymał około 115 tysięcy dolarów. Po uwzględnieniu pozostałych wydatków, w tym opłat związanych ze sprzedażą na Steam, studiu zostały 172 tysiące dolarów przed opodatkowaniem.

Po odliczeniu wszystkich wydatków w tym podatków zostaje niestety zauważalnie mniej pieniędzy i ostateczna kwota nie robi już takiego wrażenia.

Posts from the gamedev
community on Reddit

Dokładnych warunków umowy z wydawcą nie ujawniono, być może ze względu na zobowiązania dotyczące poufności. Szacunki wskazują jednak, że udział wydawcy mógł odpowiadać około 35 do 40% przychodów netto ze sprzedaży na konkretnych rynkach.

Autor analizy przeprowadził również alternatywne obliczenia, uwzględniające brak wydawcy, mniejszą sprzedaż w Azji oraz niższy odsetek zwrotów. Końcowy wynik finansowy okazał się zbliżony.

Kolejnym obciążeniem były podatki w Tajlandii, gdzie działa studio. Stawka wyniosła 15%, czyli około 26 tysięcy dolarów. Po odliczeniu pozostało 146 tysięcy dolarów, które współzałożyciele podzielili po równo.

Pięć lat pracy i 73 tysiące dolarów

Ostatecznie każdy otrzymał około 73 tysiące dolarów za pięć lat działalności. Daje to niecałe 15 tysięcy dolarów rocznie. W porównaniu z wielomilionowymi budżetami i przychodami największych produkcji AAA jest to niewielka kwota, szczególnie biorąc pod uwagę czas potrzebny na stworzenie i rozwijanie dwóch gier.

Develioğlu przyznaje jednak, że jest w stanie utrzymać się w Tajlandii z takimi zarobkami i nadal może zajmować tworzeniem gier na pełen etat. Dla porównania średnie roczne wynagrodzenie w tym kraju wynosi około 5280 dolarów. Twórca żartuje, że mimo przekroczenia pół miliona dolarów sprzedaży nie kupił Lamborghini. Nadal jeździ Mazdą z 2012 roku.

Historia Northend Games pokazuje, jak duża może być różnica między przychodami ze sprzedaży a pieniędzmi trafiającymi do twórców. To również przykład tego, że nawet stosunkowo udana gra niezależna nie musi zapewniać jej autorom wysokich zarobków.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Zarobił pół miliona dolarów na Steam. I pokazał, ile realnie zostało mu w kieszeni
 0