SteamOS na potężnym laptopie AMD daje radę w grach AAA. Windows 11 nie jest tu potrzebny


SteamOS na potężnym laptopie AMD daje radę w grach AAA. Windows 11 nie jest tu potrzebny

SteamOS nie musi być już kojarzony wyłącznie ze Steam Deckiem. Najnowszy eksperyment z laptopem wyposażonym w jeden z najmocniejszych układów AMD do komputerów przenośnych pokazuje, że system Valve potrafi działać na znacznie bardziej wydajnym sprzęcie i radzić sobie z wymagającymi grami AAA.

YouTuber z kanału ETA Prime zainstalował SteamOS 3.9 na laptopie Asus TUF Gaming A14 wyposażonym w procesor AMD Ryzen AI Max+ 392 oraz zintegrowany układ graficzny Radeon 8060S. Następnie uruchomił na nim serię wymagających gier. Rezultaty są interesujące szczególnie dla osób, które od laptopa gamingowego oczekują wydajności, ale niekoniecznie chcą korzystać z Windows 11.

W wielu testach komputer był w stanie utrzymać ponad 60 kl./s przy rozdzielczości 1440p i wysokich ustawieniach graficznych. Niektóre gry osiągały jeszcze lepsze wyniki.

SteamOS trafił na mocnego laptopa AMD

Testowany Asus TUF Gaming A14 nie jest zwykłym laptopem biurowym. Jego sercem jest AMD Ryzen AI Max+ 392 z 12 rdzeniami Zen 5, któremu towarzyszy zintegrowany Radeon 8060S. Do tego dochodzi 32 GB pamięci LPDDR5X-8000.

Laptop ma również 14-calowy ekran o rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli i odświeżaniu 165 Hz oraz akumulator o pojemności 73 Wh. To konfiguracja, która daje układowi AMD znacznie większe możliwości niż sprzęt, z którym SteamOS jest najczęściej kojarzony.

Eksperyment ETA Prime polegał na wykorzystaniu oficjalnego obrazu odzyskiwania Steam Deck do instalacji SteamOS 3.9. Po uruchomieniu systemu okazało się, że laptop poprawnie obsługuje zarówno tryb przeznaczony do grania, jak i klasyczny pulpit.

Nie ograniczało się to do samego uruchomienia systemu. SteamOS rozpoznał kluczowe elementy wyposażenia komputera. Działały między innymi Wi-Fi, Bluetooth, porty USB oraz podłączane urządzenia peryferyjne.

To ważne, ponieważ instalacja alternatywnego systemu na laptopie może być znacznie mniej atrakcyjna, jeśli użytkownik musi później walczyć z podstawowymi sterownikami. W tym przypadku pierwsza faza eksperymentu przebiegła wyjątkowo dobrze.

1440p i ponad 60 FPS w grach AAA

Najciekawsza część testu rozpoczęła się dopiero po instalacji SteamOS. ETA Prime sprawdził działanie kilku nowych produkcji, w tym Halo: Campaign Evolved, Spider-Man 2, Doom: The Dark Ages, Crimson Desert oraz Cyberpunk 2077.

Jednym z mocniejszych wyników może pochwalić się Halo: Campaign Evolved. Gra działała przy około 70 kl./s w 1440p i na wysokich ustawieniach graficznych, przy wykorzystaniu średniego poziomu skalowania obrazu FSR.

Jeszcze ciekawiej wyglądał test Spider-Man 2. Produkcja osiągała średnio ponad 80 kl./s przy 1440p i wysokich ustawieniach. W tym przypadku FSR było wyłączone, więc wynik pochodził z renderowania bez dodatkowego skalowania obrazu.

Crimson Desert również poradził sobie z wysokimi ustawieniami przy 1440p. W przypadku tej gry nie chodzi już więc wyłącznie o uruchomienie produkcji na nietypowej platformie, ale o zapewnienie parametrów, które dla wielu użytkowników byłyby wystarczające do komfortowej rozgrywki.

Doom pokazał granice zintegrowanej grafiki

Nie każda gra działała jednak równie dobrze. Doom: The Dark Ages okazał się znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem.

Przy ustawieniach ultra wydajność była zbyt niska, aby utrzymać oczekiwany poziom płynności. Nawet po przejściu na ustawienia wysokie konieczne było wykorzystanie FSR w trybie Balanced, aby przekroczyć barierę 60 kl./s. To istotny wynik z punktu widzenia możliwości Radeona 8060S. Układ jest bardzo mocny jak na zintegrowaną grafikę, ale nadal ma ograniczenia wynikające między innymi ze współdzielenia pamięci z procesorem.

W przypadku laptopa bez dedykowanej karty graficznej ustawienia obrazu i techniki skalowania mogą więc mieć ogromne znaczenie. Wystarczy wymagający tytuł, aby różnica między wysokimi a ultra ustawieniami stała się wyraźna.

Cyberpunk 2077 utrzymał 60 FPS w 1440p

Jednym z najbardziej interesujących rezultatów jest Cyberpunk 2077. Laptop utrzymywał około 60 kl./s przy rozdzielczości 1440p, wysokich ustawieniach oraz FSR 2.1.

Podczas pomiarów wyłączono generowanie klatek wykorzystujące techniki sztucznej inteligencji. Dzięki temu test miał pokazać rzeczywistą wydajność renderowania, bez dodatkowego podbijania liczby wyświetlanych klatek przez technologię generowania obrazu.

Dla zintegrowanego układu graficznego taki wynik jest szczególnie ciekawy. Cyberpunk 2077 przez lata był jednym z popularnych testów wydajności komputerów gamingowych, a jego wymagania potrafią szybko ujawnić ograniczenia słabszych konfiguracji.

W tym przypadku Ryzen AI Max+ 392 z Radeonem 8060S poradził sobie z grą w 1440p na poziomie, który jeszcze niedawno był trudny do osiągnięcia przez laptopy pozbawione dedykowanego GPU.

SteamOS potrafi wykorzystać mocniejszy sprzęt

Test nie pokazuje wyłącznie możliwości konkretnego procesora AMD. Jest też ciekawym sprawdzianem samego SteamOS poza środowiskiem Steam Decka.

System Valve został zaprojektowany z myślą o konsolowym sposobie korzystania z komputera. Po uruchomieniu trybu gamingowego użytkownik otrzymuje interfejs przypominający rozwiązania znane z konsol, podczas gdy w każdej chwili może przejść do tradycyjnego pulpitu.

Na Asusie TUF Gaming A14 oba środowiska działały poprawnie. System zachowywał również obsługę podstawowych elementów sprzętowych laptopa.

To może zainteresować osoby, które mają dość Windows 11, ale nie chcą rezygnować z laptopa gamingowego. SteamOS oferuje zupełnie inny sposób korzystania z komputera, szczególnie gdy urządzenie służy przede wszystkim do uruchamiania gier.

Bateria pokazuje drugą stronę tego eksperymentu

Wydajność jest jednak tylko jednym z elementów układanki. W laptopie gamingowym liczy się także czas pracy na baterii.

W przypadku Cyberpunk 2077 komputer działał przez około dwie godziny i 25 minut przy rozdzielczości 800p. Po zwiększeniu rozdzielczości do 1200p czas ten spadł do około godziny i 40 minut.

Nie jest to wynik, który pozwala zapomnieć o ładowarce podczas wymagającej rozgrywki. Warto jednak pamiętać, że mówimy o ciężkiej grze AAA uruchomionej na wydajnym układzie AMD.

Znacznie lepiej wypadła niezależna produkcja Hollow Knight: Silksong. Gra działała przy 1200p i utrzymywała stabilne 60 kl./s, a pobór mocy pozostawał poniżej 16 W.

W takich warunkach laptop mógł osiągać od około czterech do nawet siedmiu godzin pracy na baterii podczas grania w lżejsze produkcje. Ostateczny wynik zależał od ustawionej rozdzielczości i parametrów graficznych.

SteamOS może być ciekawą alternatywą dla laptopów gamingowych

Eksperyment ETA Prime pokazuje, że SteamOS nie musi być zamkniętym środowiskiem przeznaczonym wyłącznie dla Steam Decka. System potrafi uruchomić się na nowoczesnym laptopie AMD, poprawnie obsłużyć jego podstawowe podzespoły i zapewnić wysoką wydajność w wymagających grach.

Najbardziej interesujące są rezultaty osiągane przez Radeon 8060S. W wielu przypadkach zintegrowany układ graficzny pozwalał na rozgrywkę w 1440p przy wysokich ustawieniach i ponad 60 kl./s. Cyberpunk 2077 utrzymywał około 60 kl./s, Spider-Man 2 przekraczał 80 kl./s, a Halo: Campaign Evolved osiągał około 70 kl./s.

Mimo to trudno przejść obok tego eksperymentu obojętnie. SteamOS pokazuje, że na odpowiednio mocnym laptopie może zapewnić doświadczenie bliższe konsoli niż tradycyjnego peceta z Windowsem. Jeśli Valve będzie dalej rozwijać obsługę komputerów innych producentów, zainteresowanie takim rozwiązaniem może tylko rosnąć.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

SteamOS na potężnym laptopie AMD daje radę w grach AAA. Windows 11 nie jest tu potrzebny
 0