Szef marki Xbox komentuje odwołanie Scalebound

Szef marki Xbox komentuje odwołanie Scalebound

Dwa dni temu Microsoft oficjalnie ogłosił odwołanie prac nad grą Scalebound. W notce prasowej  padł oficjalny powód: "względy biznesowe". Od tamtego czasu swoje przeprosiny wystosowali developerzy z Platinum Games, a teraz Phil Spencer szerzej skomentował całe wydarzenie.

Według znanego informatora branży o pseudonimie shinobi602 (z forum NeoGAF), ekipa Platinum Games nie radziła sobie z projektem i nie była w stanie dopilnować terminowo prac, a developerzy mieli wstrzymywane pensje. Japońskie studio developerskie na swojej stronie internetowej wyraziło swoje rozczarowanie z tego powodu i podkreśliło, że była to decyzja wydawcy. Reżyser gry Hideki Kamiya przepraszał fanów na Twitterze i obiecał, że nigdy już ich w przyszłości nie zawiedzie.

Szef marki Xbox Phil Spencer także nie krył na Twitterze swojego rozgoryczenia tym, że Microsoft musiał skasować projekt. Zaznaczył też przy tym, że tworzenie gier nie polega jedynie na wpompowaniu pieniędzy, a cały proces jest znacznie bardziej organiczny i złożony. Spencer wie, że on i firma z Redmond musi podejmować ryzyko, choć otwarcie przyznał, że w tym momencie "będzie to brzmieć jak puste słowa", dodając, że najbardziej zależy mu na stworzeniu jak najbardziej urozmaiconego portfolio gier. Kontynuując, szef Xboksa przyrzekał, że nie przestanie wspierać niezależnych projektów, chociaż zaakcentował także, że wewnętrzne projekty Microsoftu są najważniejsze.

W takiej sytuacji łatwo byłoby zamilczeć i zignorować niewygodne pytania, ale zaangażowanie Spencera pokazuje, że na japońskiej produkcji zależało mu równie mocno, co fanom. W obliczu odwołania Scalebound, innymi wysokobudżetowymi grami ekskluzywnymi dla marki Xbox (tj. Xbox One i Windows 10 PC) pozostają w tym roku: Halo Wars 2, State of Decay 2, Sea of Thieves i Crackdown 3. Dodatkowe ogłoszenia wydawnicze będą miały miejsce na E3 w czerwcu.

Jakub Krawczyński
Jakub Krawczyński Redaktor

Z wykształcenia anglista i pedagog - lubuje się w rąbniętej muzyce i alienujących filmach. Podobno zna się na grach i dlatego bezwstydnie przyznaje się do tego w notce o sobie, bo i tak ich nikt nie czyta.

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze


Ładuję...