Jeszcze kilka lat temu mało kto przypuszczał, że sztuczna inteligencja będzie pomagała utrzymywać przy życiu sprzęt komputerowy pamiętający czasy Windows Vista. Tymczasem właśnie taki scenariusz realizuje się w świecie Linuksa.
Programiści odpowiedzialni za rozwój otwartoźródłowych sterowników dla kart graficznych AMD zaczęli wykorzystywać narzędzia AI do porządkowania i modernizacji kodu obsługującego układy sprzed niemal dwóch dekad. W efekcie legendarne Radeony z serii HD 2000, HD 3000, HD 4000, HD 5000 i HD 6000 otrzymują kolejną szansę na dalsze działanie w nowoczesnych dystrybucjach Linuksa.
GitHub Copilot trafia do świata sterowników Linuksa
Według informacji opublikowanych przez społeczność deweloperów Linuksa, do prac nad sterownikiem R600 Gallium3D wykorzystano GitHub Copilot. Narzędzie oparte na dużych modelach językowych pomogło w przeprowadzeniu szeregu zmian porządkujących kod odpowiedzialny za kompilację shaderów. Za aktualizacje odpowiadał deweloper Gert Wollny, który przygotował kilkadziesiąt zatwierdzeń obejmujących refaktoryzację kluczowych fragmentów sterownika. W dokumentacji zmian pojawiły się adnotacje wskazujące na wykorzystanie Copilota w procesie przygotowywania kodu.
Paradoksalnie właśnie najnowsza technologia pomaga dziś utrzymywać przy życiu sprzęt, który dla wielu użytkowników stał się już częścią historii komputerów osobistych.
Karty sprzed prawie 20 lat nadal działają
Sterownik R600 jest przeznaczony dla kart graficznych AMD i ATI z rodzin Radeon HD 2000, HD 3000, HD 4000, HD 5000 oraz HD 6000. Dla wielu użytkowników są to już konstrukcje historyczne.
Pierwsze układy z serii Radeon HD 2000 pojawiły się na rynku w 2007 roku. Najnowsze modele obsługiwane przez sterownik R600 debiutowały w 2010 roku. Oznacza to, że część wspieranych kart ma obecnie blisko dwadzieścia lat.
Mimo wieku sprzęt ten wciąż znajduje zastosowanie. Starsze komputery nadal pracują jako serwery domowe, maszyny biurowe, urządzenia edukacyjne czy terminale wykorzystywane w firmach i instytucjach. Dla takich użytkowników utrzymanie sprawnych sterowników ma ogromne znaczenie.
AI staje się nowym narzędziem programistów
W środowisku open source od dawna problemem jest ograniczona liczba osób zajmujących się starszym kodem. W wielu projektach za utrzymanie wiekowych komponentów odpowiada zaledwie jeden programista lub niewielka grupa wolontariuszy. Właśnie dlatego narzędzia pokroju GitHub Copilot zaczynają być postrzegane jako sposób na przyspieszenie żmudnych prac związanych z porządkowaniem kodu, wyszukiwaniem błędów oraz refaktoryzacją projektów rozwijanych od kilkunastu lat.
Nie chodzi o całkowite zastępowanie programistów. Sztuczna inteligencja przejmuje najbardziej czasochłonne zadania, a ostateczne decyzje nadal należą do ludzi odpowiedzialnych za publikację zmian.
Linus Torvalds nie mówi AI „nie”
Jeszcze niedawno część społeczności open source patrzyła na generatywną sztuczną inteligencję z dużą rezerwą. W ostatnich miesiącach podejście zaczęło się jednak zmieniać. Linus Torvalds dopuścił możliwość korzystania z AI podczas rozwoju jądra Linuksa, pod warunkiem zachowania pełnej transparentności. Programiści muszą oznaczać fragmenty kodu przygotowane przy pomocy sztucznej inteligencji oraz ponosić pełną odpowiedzialność za ich jakość.
Każda zmiana trafiająca do projektu wymaga testów i weryfikacji przeprowadzanej przez człowieka. Jeśli pojawi się błąd, odpowiedzialność spoczywa na autorze zgłoszenia, a nie na modelu AI. Takie podejście pozwala korzystać z zalet nowych narzędzi bez rezygnacji z rygorystycznych standardów jakości, z których słynie rozwój Linuksa.
Stare sterowniki mogą trafić do osobnej gałęzi
Jednocześnie trwają dyskusje dotyczące przyszłości sterowników R600. Programiści rozważają przeniesienie ich do specjalnej gałęzi o nazwie Amber2. Taki ruch miałby zabezpieczyć starszy kod przed przypadkowymi problemami wynikającymi z rozwoju współczesnych technologii graficznych. Mesa rozwija się niezwykle dynamicznie, a dodawanie nowych funkcji dla najnowszych kart AMD, Intela i Nvidii staje się coraz bardziej skomplikowane.
Oddzielenie historycznych sterowników pozwoliłoby utrzymać ich stabilność bez konieczności ciągłego dostosowywania do zmian zachodzących w głównym projekcie.Dla właścicieli starych Radeonów oznacza to dobrą wiadomość. Karty graficzne pamiętające czasy premier pierwszych procesorów Intel Core i AMD Phenom nadal mogą liczyć na wsparcie społeczności Linuksa.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AI ratuje niemal 20-letnie karty AMD. Linux daje drugie życie starym Radeonom