Jeszcze kilka lat temu Szwecja była przedstawiana jako wzór nowoczesnego państwa opiekuńczego i liberalnego podejścia do wychowania dzieci. Dziś ten sam kraj przygotowuje przepisy, które dla wielu brzmią jak scenariusz dystopijnego serialu science fiction. Szwedzki rząd chce umożliwić zakładanie elektronicznych urządzeń śledzących dzieciom już od 13. roku życia.
Propozycja wywołała ogromne poruszenie w mediach i organizacjach zajmujących się prawami człowieka. Krytycy alarmują, że państwo zaczyna traktować dzieci jak potencjalnych przestępców jeszcze przed popełnieniem jakiegokolwiek czynu.
Elektroniczna opaska dla dziecka bez wyroku sądu
Według planów przedstawionych przez szwedzki rząd urządzenia monitorujące miałyby trafiać do dzieci uznanych za zagrożone rekrutacją przez gangi przestępcze. Decyzję podejmowałyby służby socjalne, a nie sąd.
To właśnie ten element wzbudza największe emocje. Nastolatek nie musiałby zostać oskarżony ani skazany za przestępstwo. Wystarczyłaby ocena urzędników, że istnieje ryzyko wejścia w środowisko przestępcze.
Minister ds. usług społecznych Camilla Waltersson Grönvall przekonuje, że urządzenia nie będą przypominały klasycznych opasek stosowanych wobec skazanych. Według zapowiedzi mają wyglądać bardziej jak zegarek lub sportowa bransoletka.
Dla przeciwników projektu różnica jest jednak wyłącznie kosmetyczna. Mechanizm pozostaje ten sam, urządzenie śledzi lokalizację dziecka i przekazuje dane państwowym instytucjom.
Grönvall powiedziała, że „podejrzewa się 173 dzieci poniżej 15. roku życia o udział w morderstwach lub planach zabójstwa”.
Szwecja zaostrza kurs wobec nieletnich
Projekt opasek nie pojawił się znikąd. W ostatnich miesiącach Szwecja zaczęła wyjątkowo agresywnie przebudowywać swoje podejście do walki z przestępczością wśród młodzieży.
Od października 2025 roku policja może podsłuchiwać komunikację dzieci poniżej 15. roku życia nawet wtedy, gdy nie istnieje podejrzenie konkretnego przestępstwa. Teraz państwo chce pójść jeszcze dalej.
Od 1 lipca obniżony zostanie również wiek odpowiedzialności karnej za najcięższe przestępstwa. Granica spadnie z 15 do 13 lat. Oznacza to, że państwo będzie mogło znacznie szybciej ingerować w życie nastolatków podejrzewanych o związki z gangami.
Władze tłumaczą działania gwałtownym wzrostem przemocy. Według danych przywoływanych przez ministerstwo dziesiątki dzieci poniżej 15. roku życia były powiązane z morderstwami lub planowaniem zabójstw. Szwedzkie gangi coraz częściej wykorzystują nieletnich, ponieważ młodszy wiek oznacza łagodniejsze konsekwencje prawne.
„To nie ochrona. To nadzór”
Najostrzejsza krytyka dotyczy samej filozofii nowych przepisów. Organizacje zajmujące się prawami dzieci ostrzegają, że państwo zaczyna działać na podstawie prognoz i przypuszczeń, a nie konkretnych dowodów.
Według krytyków 13-latek wyposażony w elektroniczny nadajnik GPS nie jest objęty opieką, lecz stałym monitoringiem. Szczególnie niepokojące ma być przekazanie tak dużej władzy służbom socjalnym, które mogłyby wskazywać dzieci do nadzoru bez procesu karnego.
Obawy zgłosiły między innymi struktury UNICEF oraz szwedzkie instytucje zajmujące się zapobieganiem przestępczości. Pojawiają się pytania o prywatność, prawa obywatelskie i granice państwowej kontroli nad najmłodszymi mieszkańcami kraju.
Coraz częściej padają też porównania do systemów nadzoru znanych z autorytarnych państw. Dla wielu komentatorów szczególnie niepokojące jest tempo zmian. W ciągu kilkunastu miesięcy Szwecja rozszerzyła możliwości podsłuchu dzieci, obniżyła wiek odpowiedzialności karnej i rozpoczęła prace nad monitoringiem lokalizacji nieletnich.
Jeszcze niedawno to właśnie kraje skandynawskie były przedstawiane jako przykład państw opartych na zaufaniu społecznym i ochronie praw obywatelskich. W ciągu ostatnich lat sytuacja zaczęła się dramatycznie zmieniać. Obecny mniejszościowy prawicowy rząd Szwecji, wspierany przez Szwedzkich Demokratów, forsuje szereg propozycji mających na celu ograniczenie przestępczości i imigracji w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne, które odbędą się 13 września.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Szwecja sobie nie radzi z gangami. Chcą zakładać opaski śledzące dzieciom od 13. roku życia