Tak wyglądać ma iPhone XI - rendery wskazują na potrójny aparat

Tak wyglądać ma iPhone XI - rendery wskazują na potrójny aparat

Do oficjalnej prezentacji tegorocznych iPhone’ów pozostało jeszcze zapewne ok. 5 miesięcy, więc te jeszcze nie stanowią głównego obiektu spekulacji i przecieków branżowych mediów. Co więcej, zdaje się, że gigant z Cupertino w ostatnich latach złapał nieco zadyszki i ma problemy z wyróżnieniem swoich produktów na tle konkurencji, gdzie jeszcze nie tak dawno to właśnie iPhone’y wyznaczały rynkowe trendy. Wygląda jednak na to, że i w tym roku zamierza podążać ścieżką wyznaczoną przez innych i jeśli najnowsze przecieki się potwierdzą, to iPhone XI, podobnie jak choćby ostatnie flagowce Huawei, otrzyma potrójny aparat tylny. Tak przynajmniej sugerują doniesienia od jednego z bardziej wiarygodnych źródeł w tej branży, które postanowiło podzielić się z nami szczegółami odnośnie nadchodzącego telefonu amerykańskiego giganta.

iPhone XI, podobnie jak choćby ostatnie flagowce Huawei, otrzymać ma potrójny aparat tylny.

Źródłem tym jest francuski dziennikarz Steve Hemmerstoffer, który niegdyś jako redaktor naczelny NoWhereElse.fr publikował przecieki na temat nadchodzących smartfonów na swojej stornie, a dziś wykorzystuje już do tego Twittera. Pochwalić może się on licznymi sprawdzonymi informacjami, ujawnionymi przed premierą, w tym odnośnie iPhone’ów, ale jak zawsze w tego typu przypadkach, radzimy zachować dystans, przynajmniej dopóki kolejne przecieki nie potwierdzą tych rewelacji. Przechodząc do konkretów, Hemmerstoffer tym razem nawiązał współpracę z indyjskim portalem CashKaro, gdzie opublikował rendery i szczegóły designu następcy iPhone’a Xs. Urządzenie określane jest jako iPhone XI, choć nie mamy jeszcze pewności, czy taka będzie jego oficjalna nazwa. Podobno zachowa  jednak 5,8-calowy wyświetlacz i mierzyć ma 143,9 x 71,4 x 7,8 mm. Potrójny moduł aparatu tylnego zwiększy zaś grubość sprzętu o 1,2 mm.

iPhone XI

Sam kwadratowy moduł głównego aparatu z trzema dużymi obiektywami i lampą LED nie wszystkim zapewne przypadnie do gustu, ponieważ wygląda dość topornie. Są jednak i dobre wieści, ponieważ plecki urządzenia wytwarzane mają być z pojedynczego kawałka szkła, które pokrywa też sensory aparatów. Oznacza to, że nie będziemy w stanie wyczuć obiektywów pod palcem, ponieważ schowane będą one za szkłem. To oczywiście rodzi pewne konsekwencje i stłuczenie tylnego panelu może uniemożliwić nam wykonywanie zdjęć. Przeciek potwierdza również, że tegoroczny iPhone otrzyma mniejszy notch i cieńsze ramki wokół ekranu. Ulec zmianie ma także przycisk smartfona, który przypominać ma ten obecny we wcześniejszych wersjach iPada. To jak na razie wszystko, co wiemy, ale zapewne wkrótce zaczną wypływać kolejne szczegóły na temat iPhone’a XI.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Tak wyglądać ma iPhone XI - rendery wskazują na potrójny aparat

 0