Segment budżetowych kart graficznych, który do tej pory był ostatnią deską ratunku dla graczy z ograniczonym budżetem, podzieli los droższych modeli. PC Partner Group, czyli spółka matka marek ZOTAC, INNO3D i Manli, ostrzega, że w drugiej połowie 2026 roku rynek entry-level czeka jeszcze poważniejszy niedobór podzespołów niż ten, który od miesięcy obserwujemy w wyższych segmentach.
Powodem są (bez zaskoczenia) rosnące ceny pamięci RAM, napędzane przez zapotrzebowanie ze strony dostawców sztucznej inteligencji. Ten sam mechanizm, który wywindował ceny kart z segmentu RTX 60 i 70, teraz zaczyna dotykać modele, które od lat były traktowane jako rozsądny kompromis dla graczy budujących tani komputer. Problem, który wcześniej kojarzył się z topowymi układami, przenosi się na tańsze komponenty znacznie szybciej, niż się spodziewaliśmy.
Karty takie jak RTX 3050, RTX 5050 czy świeżo wprowadzony na rynek RX 9050 już sprzedają się powyżej sugerowanych cen producenta. W porównaniu z sytuacją sprzed roku różnica w przystępności cenowej wyraźnie się zaciera. To zmiana, która może okazać się bardziej dotkliwa niż kolejna podwyżka cen kart wysokiej klasy, bo uderza w segment odpowiadający za dostępność gamingu wśród zdecydowanej większości odbiorców i np. użytkowników Steam.
Rynek budżetowych GPU traci stabilność
Dla milionów graczy, dla których budżetowa karta graficzna była jedynym sposobem na sensowne granie w czasach drożejących pamięci RAM i dysków SSD, oznacza to spore zagrożenie dla ich hobby. Jeśli prognozy PC Partner się potwierdzą, budowa tańszych pecetów do grania będzie utrudniona - na szczęscie twórcy gier też to widzą i zaczynają zwracać większą uwagę na optymalizację pod słabsze konfiguracje. Bardzo mało gier potrzebuje więcej niż 16 GB RAM, by dobrze działać, i często do odpalenia ich na minimalnych ustawieniach wystarczy 8 GB RAM i kilkuletnie GPU.
Kto jednak planuje zakup karty z niższej półki, powinien rozważyć decyzję wcześniej niż później, bo trend cenowy raczej nie odwróci się w najbliższych miesiącach. Czekajmy też nareakcję NVIDII i AMD. Możliwe, że obie firmy wprowadzą działania stabilizujące ceny "wejściowych" modeli... choć bym w to za bardzo nie wierzył.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Tanie karty graficzne zagrożone. PC Partner ostrzega przed brakami