Tanie smartfony mogą zniknąć już w 2027 roku. AI pochłania pamięć DRAM w szokującym tempie


Tanie smartfony mogą zniknąć już w 2027 roku. AI pochłania pamięć DRAM w szokującym tempie

Rynek smartfonów wchodzi w etap, w którym najtańsze urządzenia mogą stać się rzadkością szybciej, niż zakładała branża. Coraz więcej analiz wskazuje, że presja wywierana przez rozwój sztucznej inteligencji zaczyna przenosić się na segment elektroniki użytkowej. Najmocniej odczuwa to pamięć DRAM, kluczowy komponent większości urządzeń mobilnych, który w coraz większym stopniu trafia do centrów danych obsługujących modele AI.

Według prognoz cytowanych przez analityków, już w 2027 roku dostępność tanich smartfonów może zostać poważnie ograniczona, a część modeli z najniższej półki cenowej zniknie z rynku.

DRAM coraz bardziej zależny od infrastruktury AI

W ciągu ostatnich lat ceny pamięci DRAM wzrosły wielokrotnie, a część raportów branżowych wskazuje na skok rzędu kilkuset procent od 2022 roku. Rynek pozostaje silnie skoncentrowany, a trzech największych producentów kontroluje zdecydowaną większość globalnej podaży.

Sytuację dodatkowo komplikuje rosnące zapotrzebowanie ze strony systemów sztucznej inteligencji. Centra danych budowane pod modele generatywne i systemy uczenia maszynowego zaczynają pochłaniać coraz większą część produkcji DRAM. Według analiz przytaczanych przez źródła branżowe, do końca 2026 roku może to być ponad połowa globalnej podaży, a w kolejnych miesiącach udział ten może przekroczyć 60 procent.

W takim układzie producenci smartfonów rywalizują o coraz mniejszą pulę komponentów.

Rynek elektroniki użytkowej wchodzi w etap, w którym pamięć DRAM przestaje być jedynie komponentem technicznym, a staje się jednym z głównych czynników kształtujących dostępność całych kategorii urządzeń.

Smartfony tracą dostęp do kluczowego podzespołu

Wzrost znaczenia AI w łańcuchu dostaw oznacza, że producenci urządzeń mobilnych nie tylko płacą więcej za pamięć, ale również walczą o jej fizyczną dostępność. W praktyce przekłada się to na ograniczenia produkcyjne i konieczność zmiany strategii cenowej.

Najbardziej narażony jest segment urządzeń budżetowych, gdzie marże są niskie, a koszty komponentów stanowią coraz większą część ceny końcowej. W raportach branżowych pojawiają się prognozy, że w okolicach 2027 roku smartfony w przedziale cenowym około 200–250 dolarów mogą stać się trudne do utrzymania w dotychczasowej formie.

Niektóre analizy wskazują nawet, że koszt pamięci może stanowić znaczną część całkowitej ceny urządzenia, co wymuszałoby albo redukcję funkcji, albo dalsze podwyżki.

Koncentracja rynku i napięcia w łańcuchu dostaw

Rynek DRAM pozostaje silnie scentralizowany. Samsung, SK Hynix i Micron odpowiadają za większość globalnej produkcji, a wejście nowych graczy nie zmienia jeszcze układu sił w skali globalnej.

Pojawiają się próby zwiększenia udziału alternatywnych dostawców, w tym firm z Chin, jednak ich rola pozostaje ograniczona przez czynniki technologiczne i geopolityczne. Nawet jeśli część producentów smartfonów uzyska dostęp do dodatkowych źródeł pamięci, nie musi to przełożyć się na spadek cen. Priorytetem w najbliższych latach staje się zabezpieczenie dostaw, nie negocjowanie kosztów.

W efekcie rynek przesuwa się w stronę modelu, w którym dostępność komponentów jest ważniejsza niż ich cena.

Tańsze smartfony mogą zniknąć szybciej niż przewidywano

Producenci urządzeń mobilnych stoją przed trudnym wyborem. Z jednej strony rosną koszty pamięci, z drugiej presja utrzymania konkurencyjnych cen w segmencie budżetowym. W takiej sytuacji część firm może ograniczać liczbę modeli, upraszczać specyfikacje lub całkowicie wycofywać się z najtańszych segmentów.

Niektóre prognozy wskazują, że globalna sprzedaż smartfonów może spaść do poziomów niewidzianych od ponad dekady, a równolegle podobne tendencje mogą dotknąć rynek komputerów osobistych.

Nowy punkt równowagi rynku elektroniki

W branży coraz częściej pojawia się określenie „nowa normalność”, odnoszące się do trwałej zmiany w strukturze kosztów produkcji urządzeń elektronicznych. W takim scenariuszu tanie smartfony nie znikają całkowicie, ale stają się znacznie mniej dostępne, a ich specyfikacje ulegają dalszym uproszczeniom.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Tanie smartfony mogą zniknąć już w 2027 roku. AI pochłania pamięć DRAM w szokującym tempie
 0