Taśmy magnetyczne wracają do łask. Sztuczna inteligencja potrzebuje coraz więcej miejsca na dane


Taśmy magnetyczne wracają do łask. Sztuczna inteligencja potrzebuje coraz więcej miejsca na dane

Taśmy magnetyczne wcale nie są reliktem przeszłości, choć pozornie może się tak wydawać i znów przeżywają swoją (kolejną już) młodość, tym razem dzięki nieustannie rosnącemu zapotrzebowaniu AI na dane.

Format Linear Tape-Open (LTO) został opracowany w latach 90. jako otwarty standard alternatywny dla zastrzeżonych formatów taśm. Technologia pamięci magnetycznej wciąż jest żywa, ale w ostatnich latach ponownie zyskuje na znaczeniu i wolumenie dostaw, ponieważ firmy zajmujące się sztuczną inteligencją są w stanie wykorzystać ten nośnik do szkolenia AI. 

Musk nazwał taśmy reliktem

W 2024 roku nośniki LTO ustanowiły rekord wszech czasów, osiągając 176,5 eksabajtów pojemności w dostawach. Rynek odnotował „skromny” spadek o 9% w 2025 roku, z 160,3 eksabajtami dostarczonych nośników, ale Konsorcjum LTO prognozuje obecnie ponowny wzrost do końca 2026 roku. Choć dane są jednoznaczne, to społeczna percepcja taśmy jako technologi na wymarciu wciąż się utrzymuje. W ubiogłym roku nawet Elon Musk, będą jeszcze szefem  amerykańskiego Departamentu Energii (DOE), ogłosił plan migracji z 14 tysięcy taśm na cyfrowe nośniki, żeby zaoszczędzić milion dolarów rocznie. W oficjalnym komunikacie określał taśmy, jako 70-letni relikt, który wreszcie ustępuje miejsca „nowoczesnym zapisom”.

Taśma magnetyczna zawsze była popularnym nośnikiem w zastosowaniach „zimnego” przechowywania danych, ponieważ pozwala szybko zapewnić terabajty dodatkowej pojemności przy niskim koszcie za TB.

LTO rośnie razem z apetytem na dane

Taśmy wcale się jednak nie wybierają na cmentarz technologii, a ten„tradycyjny” format przechowywania danych jest obecnie popularniejszy niż kiedykolwiek. Konsorcjum LTO, w którego skład wchodzą HPE, IBM i Quantum Corporation, zajmuje się promocją i licencjonowaniem technologii LTO Ultrium zainteresowanym producentom. Konsorcjum twierdzi, że łączna pojemność przesyłowa nośników kompatybilnych z LTO znacznie wzrosła w pierwszym kwartale roku. Sytuacja mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby nie niepewność geopolityczna, która wpłynęła na rynek i cele biznesowe firm.

Hugues Meyrath, prezes Quantum, podkreślił, jak organizacje radzą sobie z bezprecedensowym wzrostem ilości danych cyfrowych i powiązanych z nimi obciążeń. W połączeniu z rosnącymi kosztami sprzętu i energii oraz rosnącą presją na budowanie bardziej odpornych cyberoperacji, wzrost ilości danych zmusza przedsiębiorstwa do wdrażania długoterminowych rozwiązań pamięci masowej, takich jak LTO Ultrium.

LTO-10 mieści nawet 100 TB

Taśmy magnetyczne ponownie stają się strategicznym elementem nowoczesnej infrastruktury danych, powiedział Meyrath, a wyniki rynkowe potwierdzają tę zmianę.  Wzrost w pierwszym kwartale 2026 roku był napędzany rosnącą popularnością taśm LTO-9, które mają „natywną” pojemność 18 TB i mogą pomieścić do 45 TB skompresowanych danych. Nowsze taśmy LTO-10, wprowadzone na rynek na początku tego roku, mogą pomieścić 40 TB/100 TB nieskompresowanych/skompresowanych danych i prawdopodobnie przyciągną jeszcze większą liczbę klientów w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Analityk ds. pamięci masowych Tom Coughlin stwierdził, że zarówno obciążenia oparte na sztucznej inteligencji, jak i tradycyjne obciążenia archiwizacyjne mogą napędzać wzrost rynku nośników LTO Ultrium. Wiele organizacji rozważa rozwiązania taśmowe zarówno dla swoich podstawowych, jak i dodatkowych platform pamięci masowej, a nośniki taśmowe stanowią stabilny fundament w połączeniu różnych rozwiązań pamięci masowej.

Konsorcjum LTO ma również nadzieję, że klienci zmodernizują swoje istniejące rozwiązania do nowszych generacji LTO, co powinno dodatkowo zwiększyć sprzedaż.

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Taśmy magnetyczne wracają do łask. Sztuczna inteligencja potrzebuje coraz więcej miejsca na dane
 0