Tegoroczny zoom 50x robi wrażenie? W przyszłym roku ta wartość będzie mała

Tegoroczny zoom 50x robi wrażenie? W przyszłym roku ta wartość będzie mała

W tym roku widzieliśmy sporo innowacji w sektorze aparatów w smartfonach, które doprowadziły do przybliżania obrazu na poziomie dotąd niemożliwym w urządzeniach mobilnych. Huawei P30 Pro jest tutaj rekordzistą, oferując zoom 50x dzięki matrycy 40 MP i obiektywowi peryskopowemu. Oczywiście nie jest to prawdziwy optyczny zoom, a wspomagany cyfrowo. Algorytmy sztucznej inteligencji otrzymują informację z teleobiektywu i dodają detale do wykadrowanego zdjęcia, tworząc całkiem przekonujący efekt zbliżenia. Nazwano to zoomem hybrydowym. Plotki mówią, że technologia ta ma bardzo szybko zostać usprawniona. Jak donosi IceUniverse, które jest źródłem wielu przecieków, w przyszłym roku mamy otrzymać aparaty 108 MP z zoomem optycznym 10x. Niestety póki co nie pada nazwa żadnego konkretnego producenta, ale spodziewać się można, że zainteresowany tematem będzie przede wszystkim Huawei.

Rok 2020 ma przynieść nowe możliwości wraz z matrycą 108 MP. Wartość zoomu optycznego ma wzrosnąć do 10x, a hybrydowego do 100x.

Przybliżenie 10x to niesamowita sprawa, bo zwiększają się możliwości rejestrowania obrazu bez utraty jakości, a w połączeniu z technologią hybrydowego zoomu, można będzie osiągnąć ogromne zbliżenia. Skoro sensor 40 MP z zoomem 5x pozwala w połączeniu osiągnąć hybrydowe 50x, to sensor 108 MP w kombinacji z zoomem optycznym 10x w teorii może osiągnąć przybliżenie o wartości 100x! Przed 1029 rokiem największym osiągnięciem był zoom optyczny x2. W tym roku OnePlus przebiło to z teleobiektywem 3x w OnePlus 7 Pro, a Huawei z peryskopowym obiektywem 5x. Wartość 10x byłaby ogromny krokiem naprzód. 

Wygląda na to, że do branży smartfonów wraca pogoń za megapikselami. Jakiś czas temu producenci prześcigali się w numerkach, pokazując, kto umieści większą matrycę w swoim telefonie. W 2016 roku na szczęście udało się odejść od tego trendu, większą uwagę przykładając do rozmiaru pojedynczego piksela i ilości wpadającego światła, zamiast ciągle próbować imponować wyłącznie cyframi, na które coraz mniej osób się nabierało. Większe piksele, to więcej światła, ale jednocześnie mniejsze numerki do chwalenia się. Sytuacja ta jednak sprawiła, że zdjęcia znacząco się poprawiły. Teraz znów wracamy do wojny na megapiksele, producenci tym razem oferują jednak nowe narzędzia walki.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Tegoroczny zoom 50x robi wrażenie? W przyszłym roku ta wartość będzie mała

 0