Będą banować Telegram. Ruszyło śledztwo


Będą banować Telegram. Ruszyło śledztwo

Telegram może mieć poważne kłopoty w Wielkiej Brytanii, a w skrajnym przypadku może zostać zakazany. Brytyjski urząd regulacyjny Ofcom wszczął postępowanie przeciwko popularnym komunikatorom internetowym w tym Telegramowi. Chodzi o podejrzenia związane z rozpowszechnianiem nielegalnych treści, w tym materiałów z wykorzystywaniem dzieci.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsze tego rodzaju oskarżenie skierowane w stronę Telegrama, a swego czasu we Francji poważne kłopoty miał sam szef platformy, Pavel Durov. Działania prowadzone są na podstawie przepisów Online Safety Act, które nakładają na platformy internetowe obowiązek dbania o bezpieczeństwo użytkowników. Mocny nacisk położono na ochronę dzieci i młodzieży.

Telegram ma problemy w Wielkiej Brytanii

Według informacji przekazanych przez regulatora, istnieją dowody sugerujące, iż poprzez Telegrama mogły być udostępniane materiały o charakterze przestępczym. Dane te miały pochodzić m.in. od organizacji zajmujących się ochroną dzieci. W związku z tym podjęto decyzję o rozpoczęciu dochodzenia mającego wyjaśnić, czy komunikator wypełnia swoje obowiązki i czy podejmuje odpowiednie działania, aby zapobiegać takim sytuacjom.

Władze Wielkiej Brytanii przyglądają się Telegramowi. W przypadku złamania zasad może on nawet zostać zablokowany w tym kraju.

Działania podjęto jednak nie tylko wobec Telegrama. Ofcom przygląda się również innym platformom internetowym, takim jak Teen Chat oraz Achat Avenue. W ich przypadku chodzi głównie o to, czy odpowiednio chronią młodych użytkowników przed zagrożeniami, takimi jak próby manipulacji czy nawiązywania niebezpiecznych kontaktów przez dorosłych.

Możliwe wysokie kary

Jeśli w trakcie dochodzenia okaże się, że przepisy zostały złamane, regulator może nałożyć bardzo wysokie kary finansowe. W grę wchodzi nawet 10% globalnych przychodów danej firmy lub kara liczona w milionach funtów, w zależności od tego, która kwota będzie wyższa.

To jednak nie wszystko. W przypadku dalszego braku współpracy możliwe są kolejne kroki, takie jak ograniczenie działania platformy na terenie Wielkiej Brytanii czy odcięcie jej od usług płatniczych i reklamowych.

Większa presja na platformy internetowe

Nowe przepisy i działania regulatora pokazują, że platformy internetowe znajdują się pod coraz większą presją, jeśli chodzi o bezpieczeństwo użytkowników.
W ostatnich latach rośnie liczba przypadków, w których serwisy komunikacyjne są wykorzystywane do działań niezgodnych z prawem. Władze starają się więc wymusić na firmach bardziej zdecydowane działania w zakresie moderacji treści i ochrony użytkowników.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Będą banować Telegram. Ruszyło śledztwo
 0