Pełne dane sprzedażowe Tesli za 2025 rok w Europie nie pozostawiają złudzeń. Po latach dynamicznej ekspansji i rekordowych wyników, amerykański producent samochodów elektrycznych zanotował jeden z najpoważniejszych regresów w swojej historii na Starym Kontynencie. Model Y, jeszcze niedawno najlepiej sprzedający się samochód w Europie, nie był w stanie powstrzymać gwałtownego załamania popytu.
Łączna liczba rejestracji Tesli na głównych rynkach europejskich spadła z około 326 tysięcy egzemplarzy w 2024 roku do nieco ponad 235 tysięcy w 2025 roku. Oznacza to tąpnięcie o niemal 28 procent w skali roku, które trudno wytłumaczyć wyłącznie czynnikami przejściowymi.
| Kraj | Sprzedaż w 2024 roku | Sprzedaż w 2025 r. | % Zmiana |
| Wielka Brytania | 50 334 | 45 513 | -9,6% |
| Norwegia | 24 259 | 34 285 | +41,3% |
| Francja | 40 732 | 25 477 | -37,5% |
| Niemcy | 37 574 | 19 387 | -48,4% |
| Niderlandy | 30 082 | 16 683 | -44,5% |
| Hiszpania | 16 690 | 16 005 | -4,1% |
| Włochy | 15 651 | 12 847 | -17,9% |
| Belgia | 21 182 | 9933 | -53,1% |
| Portugalia | 9760 | 7585 | -22,3% |
| Dania | 16 032 | 9457 | -41,0% |
| Szwecja | 21 897 | 7252 | -66,9% |
| Szwajcaria | 8930 | 6446 | -27,8% |
| Austria | 7679 | 6205 | -19,2% |
| Polska | 4461 | 3931 | -11,9% |
| Finlandia | 3717 | 2618 | -29,6% |
| Inne | 17 009 | 11 698 | -31,2% |
| Razem | 325 989 | 235 322 | -27,8% |
Od wzrostu do stagnacji w ciągu jednego roku
Początek 2025 roku był dla Tesli trudny, częściowo z powodu ograniczeń produkcyjnych związanych z odświeżeniem Modelu Y. Problem w tym, że nawet po przywróceniu pełnych mocy wytwórczych sprzedaż nie wróciła do poziomów z poprzedniego roku. Nowa wersja popularnego SUV-a nie wygenerowała fali zamówień, na którą liczyła firma, a wykresy sprzedaży przez kolejne miesiące pozostawały wyraźnie poniżej linii z 2024 roku. Europejski rynek najwyraźniej nie reaguje już na same liftingi i korekty oferty, a Tesla utraciła efekt nowości, który przez lata napędzał jej ekspansję.
Niemcy i Francja odwracają się od Tesli
Najbardziej bolesne dla producenta są spadki na kluczowych rynkach. Niemcy, które przez lata pełniły rolę motoru wzrostu Tesli w Europie, zanotowały niemal 50-procentowy spadek rejestracji. Liczba sprzedanych samochodów zmniejszyła się tam z ponad 37 tysięcy do niespełna 20 tysięcy egzemplarzy.
We Francji sytuacja wyglądała niewiele lepiej. Zmiany w zasadach przyznawania ekologicznych dopłat wykluczyły z programu Model 3 Highland, co przełożyło się na spadek sprzedaży o ponad jedną trzecią. Podobne decyzje regulacyjne w innych krajach ujawniły, jak silnie Tesla była uzależniona od systemów wsparcia.
Skandynawia i Beneluks pod kreską
Jeszcze bardziej dramatyczne dane napłynęły z północnej Europy. W Szwecji liczba rejestracji Tesli załamała się o blisko 67 procent, a w Belgii spadek przekroczył 50 procent. Dania i Niderlandy również odnotowały głębokie cofnięcie popytu. W krajach tych ograniczono lub całkowicie wycofano część zachęt fiskalnych dla samochodów elektrycznych, co natychmiast przełożyło się na decyzje zakupowe klientów.
Norwegia jako zielona wyspa na czerwonym wykresie
Na tle niemal jednolicie spadkowych wyników wyróżnia się jeden rynek. Norwegia w 2025 roku zanotowała ponad 40-procentowy wzrost sprzedaży Tesli, stając się jedynym krajem w Europie, gdzie marka mogła mówić o sukcesie.
Ten wynik ma jednak bardzo konkretne i krótkoterminowe źródło. Zdecydowana większość wzrostu przypadła na ostatnie dwa miesiące roku, gdy norwescy klienci masowo przyspieszali zakupy przed zmianą zasad ulg podatkowych planowanych na 2026 rok. Nowe regulacje uderzają przede wszystkim w droższe pojazdy elektryczne, do których zaliczają się modele Tesli, dlatego popyt został sztucznie skumulowany w końcówce roku.
Efekt przesuniętego popytu i ryzyko na 2026 rok
Norweski boom może okazać się problemem w nadchodzących miesiącach. Wiele osób, które kupiły Teslę pod koniec 2025 roku, w normalnych warunkach zrobiłoby to dopiero w 2026 roku. Oznacza to, że przyszłoroczne dane z Norwegii mogą być znacznie słabsze, a jedyny jasny punkt na europejskiej mapie sprzedaży zniknie równie szybko, jak się pojawił.
Dla Tesli to poważne ostrzeżenie, że obecny model biznesowy coraz trudniej utrzymać bez stałego wsparcia regulacyjnego.
Rsnąca konkurencja
Problemy Tesli w Europie nie ograniczają się wyłącznie do liczb. Coraz częściej wskazuje się na zmęczenie ofertą produktową, która na tle agresywnie rozwijającej się konkurencji z Chin i Europy zaczyna wyglądać zachowawczo. Dodatkowym obciążeniem dla wizerunku marki pozostają kontrowersje wokół Elona Muska, które w wielu krajach europejskich coraz wyraźniej wpływają na postrzeganie firmy.
Wielka Brytania pozostaje największym rynkiem Tesli w Europie, ale także tam sprzedaż spadła rok do roku. W obliczu ofensywy chińskich producentów w segmencie cenowym i coraz bogatszej oferty lokalnych marek, utrzymanie tej pozycji w 2026 roku nie będzie łatwe.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Rzeź Tesli w Europie. Spadki nawet o 60%