Tesla wprowadza nową funkcję, która ostrzega kierowców o fotoradarach w ich samochodach. Czyżby firma zbliżała się do systemu podobnego do Waze, albo naszego rodzimego Yanosika?
Wiele osób zastanawiało się, dlaczego Tesla nie wprowadziła w swoich pojazdach systemu przypominającego Waze. Z milionami właścicieli Tesli na drogach, system nawigacji pojazdu oparty na crowdsourcingu, podobny do Waze, mógłby być niezwykle użyteczny. W 2018 roku Tesla zainicjowała próbę zbierania danych o ruchu drogowym od użytkowników - w podobny sposób jak Waze. Wszystko wskazywało, że producent samochodów będzie kontynuował rozwój podobnych funkcji, ale temat zaskakująco umarł.
Tesla zacznie powiadamiać użytkowników o fotoradarach. Sprawdzany będzie również stopień skupienia kierowcy.
2023.27.12 (the new beta 11.4.8.1) brings us speed cam awareness (both fixed and mobile) and red light cam and a combination (light+speed), via Teslamaps.
— green (@greentheonly) December 3, 2023
A number of navigation features are in the wings including "avoid constrution on route" and uturn control.
Najnowsza aktualizacja oprogramowania zauważona przez hakera Tesli o imieniu Green wskazuje jednak, że Tesla nie zapomniała o pomyśle i wprowadza nową funkcję „ostrzegania o fotoradarach” do swojego systemu nawigacji.
Dodatkowo, Tesla eksperymentuje z wprowadzaniem kolejnych funkcji monitorowania kierowców, w tym systemu śledzenia poziomu senności kierowcy. Aktualizacja najnowszego oprogramowania, o której wspomniał Green, zawiera następujące zmiany: System monitorowania kierowcy z kamerą w kabinie teraz bada "aktywność kierowcy" (wydaje się, że ma to na celu uniemożliwienie wykorzystania statycznych obrazów do oszukiwania systemu monitorowania kierowcy?) – ta funkcja pojawiła się w kodzie AP jakiś czas temu i teraz zaczyna być widoczna w interfejsie użytkownika.
Mimo że te funkcje nie są wymienione w oficjalnych informacjach dotyczących aktualizacji, trwają prace nad nimi i oczekuje się, że wkrótce zostaną aktywowane.
Pokaż / Dodaj komentarze do: Tesla z funkcją jak nasz Yanosik. Kierowcy będą zadowoleni