Thermaltake proponuje nowe spojrzenie na modularne zasilacze. Seria Dockpower FI rozdziela korpus PSU od panelu z przewodami, co może ułatwić wymianę jednostki.
Thermaltake wprowadza nową serię zasilaczy Dockpower FI, która wyróżnia się ciekawym rozwiązaniem w zakresie modularności. Producent postanowił oddzielić właściwy zasilacz od modułu z gniazdami dla przewodów, tworząc konstrukcję opartą na tzw. Docking Power Architecture. W praktyce oznacza to, że panel z podłączonym okablowaniem może pozostać na swoim miejscu nawet wtedy, gdy zachodzi potrzeba wymiany samej jednostki zasilającej.
Thermaltake zastosował specjalne połączenie pomiędzy obiema częściami konstrukcji, wykorzystujące pozłacane styki o grubości 30 μm oraz mechanizm blokowania z wykorzystaniem śrub typu D-ring.
To właśnie ten element jest największą nowością całej serii. Podczas klasycznej wymiany zasilacza użytkownik musi zwykle odłączyć wszystkie przewody i ponownie poprowadzić je wewnątrz obudowy. W przypadku Dockpower FI większość tej pracy wykonuje się tylko raz. Moduł z kablami pozostaje zamontowany, natomiast korpus zasilacza można odłączyć i zastąpić nowym egzemplarzem. Na przykład w razei awarii lub podmiany na model o większej mocy.
To się nie stopi? Specjalne połączenie „klasy serwerowej"
Thermaltake zastosował specjalne połączenie pomiędzy obiema częściami konstrukcji, wykorzystujące pozłacane styki o grubości 30 μm oraz mechanizm blokowania z wykorzystaniem śrub typu D-ring. Producent przekonuje, że rozwiązanie ma zapewnić zarówno trwałość, jak i pewne połączenie podczas wielokrotnego montażu i demontażu. Miałem okazję zapoznać się na żywo z tym rozwiązaniem w trakcie tegorocznych targów Computex. Przedstawiciel Thermaltake zaznaczał, że samo złącze jest „klasy serwerowej". W domyśle więc ma zapewniać wysoką niezawodność.
Seria Dockpower FI będzie dostępna w wariantach o mocy 750 W, 850 W, 1000 W oraz 1200 W. Wszystkie modele spełniają wymagania standardu ATX 3.1, oferują certyfikat sprawności 80 PLUS Gold oraz natywne złącze 12V-2×6 zgodne z PCIe Gen 5.1. Co ciekawe, przewód 12V-2×6 otrzymał dwukolorowe wykończenie, które ma ułatwiać sprawdzenie, czy wtyczka została poprawnie dociśnięta. Specyfikacja obejmuje również pojedynczą linię +12 V, aktywny układ PFC, wentylator 135 mm z łożyskiem hydraulicznym oraz deklarowaną żywotność na poziomie co najmniej 100 tys. godzin pracy.
Na ten moment Thermaltake nie ujawnił cen nowych zasilaczy. Strony produktowe są już dostępne, jednak wszystkie warianty oznaczono jako chwilowo niedostępne. Producent zapowiada także klasyczne czarne wersje oraz odmiany Snow przeznaczone do jasnych zestawów komputerowych. Najważniejsze pytanie nadal dotyczy tego czy ta seria produktów odpowie na realne zapotrzebowanie rynku. Odłączana sekcja z przewodami to ciekawy i praktyczny kierunek rozwoju zasilaczy. Ale ile osób będzie wybierać modele z tej serii tylko dla takiej funkcji?
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!







Pokaż / Dodaj komentarze do:
To się nie stopi? Nowy poziom modularnych zasilaczy