Torrenty w Europie są popularniejsze od Netflixa

Torrenty w Europie są popularniejsze od Netflixa

Pandemia koronawirusa zmusiła nas do większej aktywności domowej i konieczności znalezienia sobie innych metod spędzania wolnego czasu w efekcie oblężenie przeżywają m.in. serwery gier wieloosobowych czy platformy streamingowe pokroju Netflixa. Kanadyjska firma Sandvine opublikowała raport dotyczący ruchu w internecie pokazujący zmiany, jakie zaszły w dobie walki z COVID-19. Pojawiła się pewna ciekawostka otóż w ostatnim czasie torrenty odnotowały wzrost zainteresowania ze strony użytkowników przebijając pod tym względem samego Netflixa. Patrząc na poszczególne regiony globu, to ów tren dostrzeżono w Europie, Bliskim Wschodzie oraz Afryce. Torrenty poważnie wyprzedziły Netflixa w strefie EMEA, gdzie odpowiadały za 8,38 procent ruchu w sieci i jest to dwa razy więcej niż przed wybuchem pandemii. Jednak w skali światowej torrenty już nie królują, ponieważ były odpowiedzialne za 5,23 procent ruchu z kolei w przypadku Netflixa było to aż 11,42 procent.

W Europie to torrenty okazały się w ostatnim czasie popularniejsze od Netflixa.

Torrenty w Europie są popularniejsze od Netflixa

Bez wątpienia dominuje właśnie streaming i u większości osób wygrała możliwość oglądania filmów na popularnych platformach. Przykładowo YouTube podwoił swój udział w rynku do 15,94 procent. Ogólnie ruch w sieci wzrósł o prawie 40 procent w porównaniu do początku roku. Z pewnością dla niektórych przeszkodą w oglądaniu Netflixa okazało się zmniejszenie wysokiej rozdzielczości, co było związane ze sporą ilością aktywnych użytkowników. Netflix nie ma prawa jednak narzekać, bowiem w pierwszym kwartale 2020 roku zanotował rekordowe wyniki. Serwis pochwalił się całkiem sporą liczbą nowych użytkowników, która wyniosła 15,77 mln (wcześniej średnia przyrostu wynosiła maksymalnie 9 milionów osób) natomiast w przypadku przychodów wygenerowano 5,77 mld dolarów, a więc o 27,6 procent więcej rok do roku.

Jeśli mowa o YouTube to przychody z reklam wzrosły o 33 procent w porównaniu do ubiegłego roku, a przedsiębiorstwo zarobiło na nich 4 miliardy dolarów. Właściciel platformy, czyli Google to bez wątpienia jeden z tych gigantów, który na pandemii całkiem dobrze zarabia. Firma wygenerowała 33,7 miliardów dolarów przychodu zaś całkowity dochód przedsiębiorstwa oscyluje na poziomie 41,1 mld dolarów. Oczywiście dopiero kolejne miesiące zweryfikują czy zainteresowanie dostępnymi w sieci platformami nie spadnie. Taki scenariusz nie jest wykluczony w sytuacji, gdy na świecie jeszcze bardziej zostaną poluzowane ograniczenia i większość ludzi będzie chciała ten czas spędzać na świeżym powietrzu stosując się do zasad bezpieczeństwa.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Torrenty w Europie są popularniejsze od Netflixa

 0