Toshiba zaprezentowała nową serię dysków twardych, które mają trafić głównie do centrów danych i dużych firm. Nowe modele z linii M12 zostały przygotowane z myślą o rosnącym zapotrzebowaniu na przechowywanie danych, które w ostatnich latach wyraźnie przyspieszyło.
Premiera zbiegła się z obchodami World Backup Day, co nie jest przypadkowe. Producent podkreśla, że ilość danych stale rośnie, a wraz z nią rośnie też potrzeba ich zabezpieczania oraz archiwizowania. Dotyczy to zarówno firm, jak i usług działających w chmurze.
Większa pojemność dzięki nowym technologiom
Nowa seria obejmuje dyski o pojemności od 30 do nawet 34 TB. To wartości, które jeszcze kilka lat temu były trudne do osiągnięcia w standardowych dyskach talerzowych.
Toshiba zaprezentowała nową serię dysków twardych, które mają trafić głównie do centrów danych i dużych firm. Nowe modele z linii M12 zostały przygotowane z myślą o rosnącym zapotrzebowaniu na przechowywanie danych, które w ostatnich latach wyraźnie przyspieszyło.

Toshiba wykorzystała tu technologię Shingled Magnetic Recording, która pozwala zapisywać dane w bardziej zagęszczony sposób. Dzięki temu możliwe jest zwiększenie pojemności bez konieczności znacznego powiększania samego urządzenia.
Nowe modele to klasyczne dyski 3,5 cala, ale w ich wnętrzu zaszło sporo zmian. Producent zastosował aż 11 talerzy, czyli o jeden więcej niż w poprzedniej generacji. Dodatkowo zamiast aluminium użyto szkła jako podstawy nośnika danych, co ma poprawić trwałość i umożliwić dalsze zwiększanie pojemności w przyszłości.
Hel i nowe metody zapisu danych
Dyski z serii M12 są wypełnione helem, co pomaga zmniejszyć opór powietrza wewnątrz obudowy i poprawia efektywność pracy. To rozwiązanie od kilku lat jest standardem w najbardziej pojemnych modelach HDD.
Toshiba wykorzystała również własną technologię zapisu danych, znaną jako Microwave-Assisted Magnetic Recording. W praktyce oznacza to użycie fal o wysokiej częstotliwości do wspomagania zapisu, co pozwala zwiększyć gęstość danych na talerzach. To podejście jest alternatywą dla innej rozwijanej technologii, czyli Heat-Assisted Magnetic Recording, która wykorzystuje laser do osiągnięcia podobnego efektu.
Wydajność i ograniczenia technologii SMR
Zastosowanie technologii SMR ma jednak swoje konsekwencje. W niektórych zastosowaniach może ona prowadzić do spadków wydajności, szczególnie przy częstym nadpisywaniu danych. Aby ograniczyć ten problem, Toshiba zastosowała rozwiązanie, w którym zarządzanie zapisem odbywa się po stronie systemu. Oznacza to, iż serwer decyduje o tym, jak dane są zapisywane i reorganizowane, co ma poprawić efektywność w środowiskach profesjonalnych.
Nowe dyski oferują maksymalną prędkość transferu na poziomie około 282 MB/s, co stanowi niewielki, ale zauważalny wzrost względem poprzedniej generacji. Są też przystosowane do ciągłej pracy i dużych obciążeń, typowych dla centrów danych.
Plany na przyszłość i konkurencja
Toshiba zapowiada, że to dopiero kolejny krok w rozwoju tej technologii. Firma pracuje nad jeszcze bardziej pojemnymi dyskami, które mogą mieć nawet 12 talerzy. W planach są także modele wykorzystujące technologię HAMR, która ma pozwolić na dalsze zwiększanie gęstości zapisu. Na rynku konkurencja nie stoi w miejscu. Seagate już wprowadził swoje pierwsze dyski z technologią HAMR, a Western Digital planuje podobne rozwiązania w najbliższych latach.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Toshiba pokazuje nowe dyski o ogromnej pojemności