Prokurator generalny James Uthmeier złożył pozew cywilny przeciwko firmie TP-Link, producentowi routerów Wi-Fi. Pozew sądowy zarzuca firmie wprowadzanie konsumentów na Florydzie w błąd w kwestii bezpieczeństwa swoich produktów i powiązań z Chinami.
„TP-Link sprzedał mieszkańcom Florydy cyfrową bramę do ich sieci domowej, fałszywie informując o jej bezpieczeństwie, o tym, jak bardzo firma jest odizolowana od Chin i co może stać się z ich danymi” – powiedział Uthmeier w poście na X. Uthmeier złożył 59-stronicowy pozew w hrabstwie Polk, w 10. Okręgu Sądowym Florydy. W nagranym oświadczeniu wideo stwierdził, że TP-Link fałszywie twierdził, że jego routery i usługa bezpieczeństwa HomeShield obejmują każdy scenariusz i oferują 100% ochrony.
„Nie pozwolimy, aby rodziny zostały oszukane i przekazały swoje dane osobowe Komunistycznej Partii Chin”.
„Te twierdzenia są nieprawdziwe i wnosimy pozew przeciwko TP-Linkowi” – powiedział Uthmeier. „Chińscy hakerzy, wspierani przez państwo, wykorzystali routery TP-Linka znajdujące się w amerykańskich salonach. Wiele z tych modeli nie może się automatycznie aktualizować, a TP-Link zaprzestał ich wspierania.
„Mówili też mieszkańcom Florydy, że odłączyli się od Chin i że produkują produkty amerykańskie w Wietnamie. To fikcja. Badania i produkcja nadal koncentrują się w Chinach. Mniej niż 1% części w tej wietnamskiej fabryce faktycznie pochodzi z Wietnamu”.
Router miał być bezpieczny, ale pojawiły się zarzuty
Jak stwierdzono w pozwie, praktyki te narażają połączenia internetowe konsumentów na ryzyko i sprawiają, że nieświadomi konsumenci stają się uczestnikami złośliwych kampanii prowadzonych w imieniu obcych rządów.
„Nie pozwolimy, by rodziny zostały oszukane i przekazały swoje dane osobowe Komunistycznej Partii Chin. Domagamy się nakazu sądowego, odszkodowania dla konsumentów na Florydzie oraz kar przewidzianych przez prawo stanowe” – powiedział Uthmeier.
To kolejny pozew przeciwko firmie technologicznej
Pozew przeciwko firmie TP-Link jest najnowszym z serii pozwów, jakie Uthmeier wytoczył firmom technologicznym w ciągu ostatniego roku. W ubiegłym miesiącu złożył pozew przeciwko gigantowi streamingu, firmie Netflix, zarzucając jej gromadzenie danych na temat zwyczajów oglądalności dzieci, pomimo zapewnień, że tego nie robią.
W czerwcu pozwał firmę OpenAI i jej dyrektora generalnego, Sama Altmana w związku z masową strzelaniną na Florida State University w kwietniu 2025 r., w wyniku której zginęły dwie osoby, a sześć zostało rannych. Napastnik miał konsultować się z ChatGPT. W tym samym miesiącu Uthmeier pozwał TikToka, domagając się odszkodowania za „wprowadzanie rodziców w błąd co do bezpieczeństwa platformy i nieprzestrzeganie prawa Florydy dotyczącego osób poniżej 16. roku życia”.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
TP-Link na celowniku prokuratury. Miał wprowadzać klientów w błąd