Trump chce uderzyć cłami w Unię Europejską. Odgryzie się za miliardowe kary dla Apple i Google


Trump chce uderzyć cłami w Unię Europejską. Odgryzie się za miliardowe kary dla Apple i Google

Spór technologiczny między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską może wejść w nową fazę. Grupa amerykańskich ustawodawców zaapelowała do prezydenta Donalda Trumpa o rozpoczęcie formalnego dochodzenia przeciwko unijnym regulacjom cyfrowym. Chodzi o przepisy, które od miesięcy są źródłem napięć między Waszyngtonem a Brukselą i doprowadziły już do wielomilionowych kar dla największych firm technologicznych świata.

Jeśli administracja USA zdecyduje się na ten krok, konsekwencje mogą wykraczać daleko poza sektor nowych technologii. Dochodzenie mogłoby otworzyć drogę do kolejnych działań handlowych wobec Unii Europejskiej.

Kongresmeni chcą reakcji Białego Domu

Autorzy listu skierowanego do Donalda Trumpa domagają się wszczęcia dochodzenia na podstawie amerykańskiej Sekcji 301 ustawy o handlu. To właśnie ten mechanizm był wykorzystywany przez Waszyngton do uzasadniania ceł nakładanych wcześniej między innymi na towary z Chin.

Zdaniem sygnatariuszy unijne przepisy, czyli Digital Markets Act (DMA) oraz Digital Services Act (DSA), są stosowane w sposób niekorzystny dla amerykańskich przedsiębiorstw. Według nich regulacje najmocniej dotykają gigantów z USA, takich jak Apple, Google, Meta czy Amazon, podczas gdy firmy z innych regionów świata nie odczuwają ich skutków w takim samym stopniu.

Unia Europejska odpowiada wielkimi karami

Napięcia narastają od wielu miesięcy. W kwietniu 2025 roku Komisja Europejska po raz pierwszy nałożyła sankcje finansowe na podstawie DMA. Apple otrzymało karę wynoszącą 500 mln euro, a Meta została ukarana kwotą 200 mln euro.

Od tamtego momentu unijne działania wobec największych platform cyfrowych tylko przyspieszyły. Według amerykańskich mediów łączna wartość kar nałożonych na największe firmy technologiczne przekroczyła już 7 mld dolarów w ciągu dwóch lat.

Amerykańscy politycy twierdzą, że taki sposób egzekwowania przepisów przypomina dodatkowe obciążenie nakładane niemal wyłącznie na przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych.

Trump już wcześniej wskazywał na unijne regulacje

Temat nie pojawił się nagle. Już w lutym 2025 roku Donald Trump podpisał memorandum nakazujące analizę zagranicznych regulacji, które mogłyby dyskryminować amerykańskie przedsiębiorstwa technologiczne.

W dokumencie wprost wskazano zarówno Digital Markets Act, jak i Digital Services Act. Obecny apel kongresmenów może być kolejnym krokiem prowadzącym do podjęcia formalnych działań przez administrację USA. Jeżeli dochodzenie zostałoby rozpoczęte, amerykański Urząd Przedstawiciela Handlowego (USTR) sprawdziłby, czy unijne przepisy stanowią nieuzasadnioną barierę handlową wobec firm z USA.

Możliwe cła i kolejne ograniczenia

Sekcja 301 daje administracji Stanów Zjednoczonych bardzo szerokie możliwości działania. Jeżeli dochodzenie zakończy się uznaniem, że zagraniczne przepisy dyskryminują amerykańskie przedsiębiorstwa, Waszyngton może odpowiedzieć dodatkowymi cłami lub innymi środkami handlowymi.

To dokładnie ten sam instrument, który odegrał ważną rolę podczas wcześniejszych sporów handlowych między USA a Chinami. Nie wiadomo jeszcze, czy Biały Dom zdecyduje się uruchomić całą procedurę. Sam list kongresmenów pokazuje jednak, że presja polityczna w tej sprawie wyraźnie rośnie.

Bruksela nie zamierza zmieniać stanowiska

Komisja Europejska konsekwentnie odrzuca zarzuty o dyskryminowanie amerykańskich przedsiębiorstw. Według Brukseli przepisy obowiązują wszystkie firmy działające na rynku Unii Europejskiej bez względu na kraj pochodzenia.

Unijni urzędnicy podkreślają, że DMA i DSA mają zwiększać konkurencję oraz porządkować funkcjonowanie największych platform internetowych. W ocenie Komisji regulowanie własnego rynku pozostaje suwerennym prawem Wspólnoty.

Apple i Meta walczą w sądach

Najwięksi gracze nie zamierzają zaakceptować decyzji Komisji Europejskiej bez walki. Zarówno Apple, jak i Meta odwołały się od nałożonych kar. Apple argumentuje, że część wymuszanych zmian może negatywnie wpływać na ochronę prywatności użytkowników. Meta również kwestionuje interpretację przepisów przedstawioną przez Komisję Europejską.

Spór może wyjść poza branżę technologiczną

Jeżeli administracja Donalda Trumpa zdecyduje się na formalne dochodzenie, relacje handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską mogą ponownie się zaostrzyć. W praktyce nie chodzi już wyłącznie o działalność Apple, Google, Meta czy Amazona, lecz o zasady regulowania największych firm cyfrowych oraz granice wpływu państw na globalny rynek technologiczny.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Trump chce uderzyć cłami w Unię Europejską. Odgryzie się za miliardowe kary dla Apple i Google
 0