Wejście Donalda Trumpa na rynek smartfonów napotkało kolejną przeszkodę. Trump Mobile, firma stojąca za głośno reklamowanym złotym smartfonem "T1", poinformowała klientów o kolejnym opóźnieniu w wysyłce (poprzednie ogłaszano w sierpniu 2025).
Urządzenie, które miało trafić do rąk nabywców do końca 2024 roku, prawdopodobnie nie zostanie wysłane w tym miesiącu. Jako główną przyczynę podano logistyczne opóźnienia.
Gdy T1 został po raz pierwszy zaprezentowany, był reklamowany jako alternatywa "Made in USA" dla gigantów technologicznych takich jak Apple i Samsung. Ten ambitny branding jednak nie przetrwał długo. Eksperci branżowi szybko zwrócili uwagę, że zbudowanie zaawansowanego technologicznie telefonu wyłącznie z amerykańskich części jest dziś prawie niemożliwe.
Z tego powodu firma musiała zmienić narrację. Po cichu zaktualizowała swoje reklamy, by mówić, że telefon jest "montowany w USA", zamiast być w pełni tam produkowany. To lekcja o tym, jak działa globalny handel - nawet największe amerykańskie marki muszą pozyskiwać komponenty z fabryk za granicą.
Cena i specyfikacja
T1 jest pozycjonowany jako przystępna, ale efektowna opcja w cenie 499 dolarów. Aby zabezpieczyć zamówienie, kupujący musieli wpłacić zadatek w wysokości 100 dolarów. Telefon ma złote wykończenie i działa w ramach firmowego "47 Plan", który obsługuje połączenia i dane.
Na razie nabywcy z zamówieniami wstępnymi czekają, aby zobaczyć, czy złoty smartfon w końcu do nich dotrze..
Ta usługa kosztuje 47,45 dolara miesięcznie, oferując nielimitowane rozmowy i dane. Podczas gdy wygląd telefonu celuje w premium, jego specyfikacja techniczna pozostaje zagadką w porównaniu z flagowymi modelami uznanych rywali.
Nowa strategia sprzedaży
W zaskakującym zwrocie akcji Trump Mobile rozszerzył swoją ofertę o urządzenia konkurencji. Strona internetowa firmy zaczęła sprzedawać starsze, odnowione modele iPhone'a 15 i Samsunga Galaxy S24. Te używane telefony są wycenione konkurencyjnie, często taniej niż w oficjalnej sprzedaży Apple czy Samsunga.
Telefon jest "montowany w USA", zamiast być w pełni tam produkowany.
Ta zmiana sprawia wrażenie, jakby firma próbowała zarobić szybkie pieniądze, sprzedając inne marki, podczas gdy ich własny główny telefon tkwi w zawieszeniu. Na razie nabywcy z zamówieniami wstępnymi czekają, aby zobaczyć, czy złoty smartfon w końcu do nich dotrze... ciekawe ilu z nich to fanatycy Trumpa.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Trump Mobile rezygnuje z wielkich obietnic. Telefon nie jest "Made in USA"