Trump chce miliarda na ochronę sali balowej przed dronami. Odleciał do końca


Trump chce miliarda na ochronę sali balowej przed dronami. Odleciał do końca

400 milionów na przebudowę salo balowej w Białym Domu to za mało. Trump teraz chce miliarda, bo przecież tak drogą salę trzeba odpowiednio chronić.

Donald Trump po raz kolejny wywołał burzę wokół przebudowy Białego Domu. Tym razem chodzi nie o samą luksusową salę balową wartą 400 milionów dolarów, ale o gigantyczny rachunek za jej ochronę. Prezydent chce przeznaczyć aż miliard dolarów z pieniędzy podatników na system zabezpieczeń obejmujący ochronę antydronową, specjalny dach ze „stali odpornej na drony” oraz wojskowy „port dronów” na szczycie budynku.

Krytycy pytają, czy Biały Dom naprawdę potrzebuje przypominającej fortecę sali balowej wyposażonej w rozwiązania rodem z wojny technologicznej XXI wieku.

Trump pokazuje futurystyczną wizję nowego Białego Domu

Podczas spotkania z mediami Trump osobiście prezentował wizualizacje nowej sali balowej powstającej na terenie Białego Domu. W tle trwały już prace budowlane związane między innymi z wyburzeniem części wschodniego skrzydła kompleksu.

Największe kontrowersje wzbudziły jednak szczegóły dotyczące zabezpieczeń. Trump mówił o stworzeniu wojskowego „portu dronów”, który miałby obsługiwać nieograniczoną liczbę bezzałogowców kontrolowanych przez armię USA. Według prezydenta system miałby chronić nie tylko samą salę balową, ale nawet cały Waszyngton.

Trump wspominał również o specjalnym dachu wykonanym z „nieprzenikalnej stali”, mającym zabezpieczać budynek przed potencjalnymi atakami dronów.

Miliard dolarów od podatników na prywatny projekt

Najbardziej kontrowersyjna pozostaje jednak kwestia finansowania. Sama budowa sali balowej ma kosztować około 400 milionów dolarów i jest opłacana przez prywatnych darczyńców oraz wielkie firmy technologiczne. Wśród sponsorów projektu wymienia się między innymi Amazon, Apple, Google, Microsoft, Meta czy Palantir.

Problem polega na tym, że dodatkowy miliard dolarów na zabezpieczenia miałby już pochodzić bezpośrednio z funduszy publicznych.

Trump naciska na republikanów w Kongresie, aby zatwierdzili finansowanie „ulepszeń bezpieczeństwa”. Krytycy projektu twierdzą, że amerykańscy podatnicy mieliby de facto finansować ochronę luksusowego obiektu stworzonego z pomocą prywatnych korporacji.

Wojna dronów dociera do Waszyngtonu

Choć pomysł brzmi momentami jak scenariusz filmu science fiction, a miliard na ochronę budynku wygląda jak farsa, to eksperci zwracają uwagę, że obawy dotyczące dronów są dziś bardzo realne.

Wojna rosyjsko-ukraińska całkowicie zmieniła sposób myślenia o bezpieczeństwie infrastruktury i budynków strategicznych. Małe bezzałogowce wykorzystywane są do ataków na magazyny paliw, centra logistyczne, elektrownie i obiekty wojskowe oddalone setki kilometrów od linii frontu.

Na zdjęciach z Ukrainy coraz częściej można zobaczyć metalowe klatki, siatki ochronne oraz prowizoryczne osłony montowane nawet na czołgach czy okrętach podwodnych.

Podobne rozwiązania zaczęły pojawiać się także na Bliskim Wschodzie. Zjednoczone Emiraty Arabskie budują ogromne metalowe konstrukcje chroniące obiekty energetyczne przed atakami irańskich dronów.

Pentagon już szykuje Amerykę na nowy rodzaj zagrożeń

Na początku 2026 roku Departament Obrony opublikował nowy przewodnik dotyczący ochrony infrastruktury krytycznej przed dronami. Dokument zaleca stosowanie fizycznych zabezpieczeń takich jak utwardzone dachy, specjalne ogrodzenia, betonowe bariery czy napowietrzne siatki mające blokować dostęp bezzałogowców do chronionych obiektów.

Przestrzeń powietrzna nad Waszyngtonem od dawna objęta jest wyjątkowo restrykcyjnymi ograniczeniami po atakach z 11 września 2001 roku. Drony nie mogą legalnie latać nad stolicą USA bez specjalnych zezwoleń. Mimo to amerykańskie władze planują kolejne zaostrzenie przepisów i pracują nad nowymi regulacjami pozwalającymi tworzyć dodatkowe strefy zakazu lotów wokół infrastruktury krytycznej, centrów danych, rafinerii, więzień czy nawet parków rozrywki.

Firmy technologiczne mają otrzymać możliwość ubiegania się o ochronę przestrzeni powietrznej wokół swoich siedzib i serwerowni.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Trump chce miliarda na ochronę sali balowej przed dronami. Odleciał do końca
 0