ReactOS od trzech dekad pozostaje jednym z najbardziej ambitnych projektów open source, którego celem jest stworzenie w pełni darmowego systemu operacyjnego kompatybilnego z Windows. Dla wielu użytkowników i programistów to nie tylko ciekawostka technologiczna, lecz realna próba uniezależnienia się od zamkniętego ekosystemu Microsoftu. System od początku rozwijany jest z myślą o uruchamianiu aplikacji i sterowników Windows w środowisku, które zachowuje znajomy wygląd i logikę znaną z epoki Windows XP.
Z okazji 30. rocznicy projektu jego główny programista, Carl Bialorucki, opublikował obszerny wpis na blogu, w którym przypomniał początki ReactOS i długą drogę, jaką system przeszedł od pierwszego zatwierdzenia kodu źródłowego aż do obecnych wersji rozwojowych.
Od FreeWin95 do jądra NT
Historia ReactOS sięga połowy lat 90., kiedy to po wstrzymaniu prac nad projektem FreeWin95 pojawiła się potrzeba nowego podejścia do klonowania systemu Windows. Zamiast kopiować architekturę Windows 95, twórcy zdecydowali się oprzeć rozwój na jądrze przypominającym Windows NT. Ten krok nadał projektowi kierunek, który z czasem okazał się kluczowy dla jego dalszego istnienia.
W pierwszych latach ReactOS funkcjonował głównie jako środowisko eksperymentalne, skupione na budowie podstawowych elementów systemu oraz sterowników. Jednym z deweloperów, którzy dołączyli do projektu w jego wczesnej fazie, był Eric Kohl. W swoich wspomnieniach opisał on atmosferę otwartości i współpracy, która towarzyszyła pracom nad systemem. To właśnie wtedy do ReactOS trafił cmd.exe oparty na zmodyfikowanym FreeDOS command.com, a projekt zaczął przyciągać kolejnych ochotników.
Pierwsze wydanie i trudne decyzje
W lutym 2003 roku ReactOS osiągnął wersję 0.1.0. System uruchamiał się z płyty CD i oferował wyłącznie interfejs wiersza poleceń, jednak już wtedy stanowił dowód na to, że idea jest możliwa do realizacji. Kolejne lata przyniosły rozwój graficznego interfejsu użytkownika oraz nowe sterowniki, lecz jednocześnie pojawiły się poważne wyzwania natury prawnej.
W połowie pierwszej dekady XXI wieku projekt mogł zostać zatrzymany ze względu na potencjalne wykorzystani3 zastrzeżonego kodu Windows. Wstrzymanie części prac i przeprowadzenie pełnego audytu kodu stało się koniecznością, aby uniknąć ryzyka pozwu ze strony Microsoftu. Był to moment, który mógł zakończyć historię ReactOS, jednak społeczność zdecydowała się na żmudną, lecz bezpieczną drogę dalszego rozwoju.
Dekada wersji 0.3 i techniczne fundamenty
Lata 2006–2016 upłynęły pod znakiem serii 0.3.x, w której system stopniowo nabierał cech pełnoprawnego środowiska operacyjnego. Pojawiła się obsługa sieci, menedżer pakietów oraz sterownik UniATA umożliwiający pracę z nowoczesnymi wówczas nośnikami SATA i większymi partycjami. To właśnie w tym okresie ReactOS zaczął być postrzegany nie tylko jako ciekawostka, lecz jako platforma do realnych eksperymentów.
ReactOS dziś i plany na przyszłość
Obecna linia rozwojowa 0.4.x pokazuje, jak daleko zaszedł projekt przez 30 lat. System oferuje nową powłokę graficzną o architekturze bardzo zbliżonej do Eksploratora Windows, obsługę debugowania jądra przy użyciu WinDbg oraz coraz lepszą kompatybilność z aplikacjami Windows. ReactOS potrafi dziś obsługiwać system plików FAT, archiwa ZIP i klasyczne programy znane z dawnych wersji systemu Microsoftu.
Zainteresowanie projektem nie słabnie, a Bialorucki wskazuje kolejne kierunki rozwoju. Wśród nich pojawiają się prace nad nowym środowiskiem kompilacji, sterownikami NTFS i ATA, losowym układem przestrzeni adresowej, a także wsparciem dla nowoczesnych kart graficznych opartych na WDDM. ReactOS wciąż pozostaje projektem otwartym na nowych współtwórców i darczyńców, którzy chcą mieć realny wpływ na jego przyszłość.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Trzy dekady walki o darmowego Windowsa - niesamowita historia ReactOS