TSMC, największy na świecie producent układów scalonych na zamówienie, dokonało zaskakującego zakupu. Tajwański gigant przejął fabrykę wyświetlaczy Taichung Phase 2 należącą wcześniej do AUO, dostawcy ekranów wykorzystywanych między innymi w iPadach i MacBookach. Transakcja jest warta około 38,8 mld dolarów tajwańskich, czyli 1,2 mld dolarów amerykańskich. Najciekawsze pozostaje jednak pytanie: po co producent półprzewodników potrzebuje fabryki ekranów?
Fabryka znajduje się w Taichung na Tajwanie. Apple od dawna jest klientem AUO, a tajwański dostawca produkuje dla firmy ekrany do iPadów i MacBooków. Umowa obejmuje znacznie więcej niż sam budynek. TSMC przejmie kompleks o powierzchni około 429 tys. metrów kwadratowych, wraz z pomieszczeniami czystymi, infrastrukturą i wyposażeniem pomocniczym.
Dlaczego TSMC kupuje fabrykę ekranów?
Na razie tajwański gigant nie ujawnił dokładnego przeznaczenia przejętego zakładu. Jedna z możliwości zakłada przekształcenie obiektu w fabrykę półprzewodników. Nie wiadomo jednak, czy istniejące linie produkcyjne AUO nadają się do takiej adaptacji bez kosztownych zmian.
TSMC to gigant w branży półprzewodników, produkujący układy scalone od dziesięcioleci dla dziesiątek klientów, w tym Apple, Nvidia, Qualcomm, MediaTek i wielu innych. Firma szczyci się najnowocześniejszymi technologiami na świecie, w tym procesem technologicznym 2 nm, i odpowiada za ponad 50% globalnego rynku kontraktowej produkcji układów scalonych. Tymczasem AUO jest producentem matryc, czyli wyświetlaczy. Według Economic Daily News, sprzedało ono zakład wyposażony w linie produkcyjne wyświetlaczy Gen 5 i Gen 7.5 firmie TSMC . To infrastruktura projektowana z myślą o zupełnie innym rodzaju produkcji niż zaawansowane układy scalone. TSMC może jednak wykorzystać część obiektu, zaplecza technicznego i infrastruktury do własnych celów.
Według AUO, zarząd firmy zatwierdził sprzedaż kompleksu Taichung Phase 2. Zgodnie z warunkami umowy, TSMC otrzyma nie tylko sam budynek fabryki, ale także całą jego infrastrukturę, w tym pomieszczenia czyste i sprzęt pomocniczy.
Kupno gotowej fabryki może jednak również szybszym i tańszym rozwiązaniem niż budowa całego kompleksu od podstaw. W przypadku inwestycji półprzewodnikowych przygotowanie odpowiednich obiektów i infrastruktury wymaga ogromnych nakładów oraz czasu.
TSMC szykuje wielką ekspansję w Taichung
Przejęcie fabryki AUO nie jest odosobnionym ruchem. TSMC planuje zainwestować około 1,5 bln dolarów tajwańskich w budowę czterech nowych zakładów w Taichung. Mają one wykorzystywać najbardziej zaawansowane technologie produkcji chipów, w tym przyszły proces 1,4 nm.
Uruchamianie nowych obiektów ma odbywać się etapami, począwszy od 2027 roku. Firma już prowadzi działalność w tamtejszym Central Taiwan Science Park, gdzie produkuje układy w procesach 28 i 7 nm.
Przejęcie infrastruktury AUO może pomóc w rozbudowie lokalnego zaplecza produkcyjnego i pakowania układów scalonych. Taką możliwość wskazują lokalni eksperci cytowani przez tajwańskie media. Nie jest jednak jasne, czy właśnie taki scenariusz TSMC zamierza zrealizować.
AUO wcześniej próbowało sprzedać inną fabrykę
Co ciekawe, umowa z TSMC nie jest jedyną, którą AUO próbowało sfinalizować w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Firma prowadziła również rozmowy z Quanta Computer, dużym tajwańskim producentem komputerów i serwerów kontraktowych, w sprawie sprzedaży kolejnej swojej fabryki. Jednak umowa nigdy nie doszła do skutku. Według TechNews, przedmiotem negocjacji była fabryka AUO o nazwie Huaya, zlokalizowana w Taoyuan na Tajwanie. Według TrendForce, zarząd AUO zatwierdził plan sprzedaży fabryki w czerwcu 2026 roku firmie Quanta Computer za 19,7 miliarda dolarów tajwańskich. Anulowanie umowy ogłoszono pod koniec października 2026 roku.
Powodem był brak porozumienia między stronami w sprawie specyfikacji technicznej obiektu i harmonogramu jego przekazania Quanta Computer. Jednocześnie AUO wynegocjowało z TSMC szerszą i korzystniejszą umowę.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
TSMC wydało 1,2 mld dolarów na fabrykę. Nikt nie wie, w jakim celu