Turcja nakazała blokadę konta rywala Erdogana. X musiało ustąpić


Turcja nakazała blokadę konta rywala Erdogana. X musiało ustąpić

Turecki sąd nakazał platformie X ograniczenie dostępu do konta prowadzonego przez biuro kampanii Ekrema İmamoğlu, jednego z najważniejszych przeciwników politycznych Recepa Tayyipa Erdoğana. Platforma zastosowała się do decyzji, lecz jednocześnie opublikowała dokument sądowy i zapowiedziała odwołanie. To kolejna odsłona trwającego od miesięcy konfliktu o dostęp do kont związanych z uwięzionym politykiem.

Dla tureckich użytkowników X jedno z najważniejszych kont związanych z opozycją ponownie zniknęło z platformy. Tym razem chodzi o profil biura kandydata na prezydenta Ekrema İmamoğlu. Konto pozostaje dostępne poza Turcją, lecz użytkownicy znajdujący się na terytorium tego kraju nie mogą już normalnie przeglądać publikowanych tam materiałów.

Nie jest to pierwsza taka sytuacja. Konto związane z kampanią İmamoğlu było już wcześniej blokowane, a po kolejnych decyzjach sądu zmieniano jego nazwę i ponownie uruchamiano profil. Następnie pojawiał się kolejny nakaz ograniczenia dostępu. Teraz historia się powtarza.

X ukryło konto, ale nie zamierza milczeć

Decyzja tureckiego sądu została wydana 29 lipca. Z dokumentu wynika, że ograniczenie dostępu uzasadniono bezpieczeństwem narodowym, ochroną porządku publicznego oraz zapobieganiem przestępczości. Platforma X zastosowała się do nakazu, lecz równocześnie publicznie zakwestionowała jego zasadność.

Zespół Global Government Affairs platformy poinformował, że tureckie przepisy zmusiły firmę do wykonania decyzji, ale X odwołuje się od niej w sądzie. Firma podkreśliła również, że uważa dostępność platformy w Turcji za istotną dla wolności wypowiedzi i dostępu do informacji. To ważny szczegół. X nie zdecydowało się na otwarte zignorowanie orzeczenia. Zamiast tego ograniczyło dostęp tylko w Turcji i jednocześnie udostępniło treść decyzji opinii publicznej.

Platforma ostrzegła również, że odmowa wykonania nakazu mogłaby doprowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji, włącznie z ograniczeniem dostępu do całego serwisu w Turcji.

Konto znika, pojawia się pod inną nazwą i znów jest blokowane

Sprawa jest szczególnie interesująca ze względu na powtarzalny charakter kolejnych blokad. Konta związane z biurem İmamoğlu były ograniczane już kilkukrotnie. W listopadzie 2025 roku podobne decyzje zapadały 13, 14 i 16 listopada. Po blokadach nazwa profilu była zmieniana, a konto ponownie trafiało do użytkowników. Kolejne ograniczenia pojawiły się w marcu i lipcu 2026 roku.

Obecny profil został wyłączony dla użytkowników z Turcji około godziny 23:00 3 sierpnia. Według dostępnych informacji jest to co najmniej ósmy nakaz dotyczący kont związanych z İmamoğlu od kwietnia 2025 roku. Tak częste decyzje sądowe sprawiają, że konflikt między platformą a tureckimi władzami przestał być pojedynczym przypadkiem. Stał się powtarzającym się mechanizmem ograniczania dostępu do komunikacji politycznej w internecie.

Dlaczego konto İmamoğlu jest tak ważne?

Ekrem İmamoğlu jest jednym z najważniejszych polityków tureckiej opozycji. Były burmistrz Stambułu został wybrany przez Republikańską Partię Ludową jako jej kandydat na prezydenta kilka dni po zatrzymaniu w marcu 2025 roku. Jego znaczenie polityczne jest tym większe, że pozostaje jednym z głównych przeciwników prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana.

Konto biura kandydata miało ponad 225 tys. obserwujących. Jeszcze większy zasięg posiada osobisty profil İmamoğlu, obserwowany przez ponad 9,4 mln użytkowników. Blokada konta kampanijnego nie odcina więc niewielkiej grupy aktywistów od przypadkowego profilu. Dotyczy kanału komunikacji wykorzystywanego do docierania do dużej części tureckiej opinii publicznej.

Wybory prezydenckie są planowane na 2028 rok, więc kwestia dostępu do kanałów komunikacji politycznej może mieć znaczenie przez kolejne miesiące.

Turecki sąd powołuje się na bezpieczeństwo i porządek publiczny

W udostępnionym postanowieniu sąd powołał się na przepisy tureckiego prawa umożliwiające ograniczenie dostępu do publikacji internetowych w określonych sytuacjach. Wśród wskazanych przesłanek znalazły się między innymi bezpieczeństwo narodowe, porządek publiczny, ochrona życia i mienia oraz zapobieganie przestępczości. Dokument odnosi się również do śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Generalną w Stambule w sprawie publicznego rozpowszechniania informacji uznanych przez władze za wprowadzające w błąd.

W uzasadnieniu stwierdzono, że analiza treści dostępnych publicznie wykazała publikowanie materiałów, które miały być związane z przedmiotem prowadzonego postępowania i potencjalnie zakłócać porządek publiczny. Problem polega na tym, że w samym postanowieniu nie wskazano konkretnego wpisu, daty jego publikacji ani dokładnych słów, które miały uzasadniać blokadę.

Dla użytkownika jest to istotna różnica. Ograniczenie dostępu do całego konta następuje bez jasnego wskazania, który materiał stał się powodem decyzji.

To nie pierwszy konflikt X z tureckimi władzami

Platforma już wcześniej odwoływała się od decyzji dotyczących osobistego konta İmamoğlu. W maju 2025 roku X zakwestionowało blokadę jego profilu. Sprawa nadal pozostaje nierozstrzygnięta przez turecki Sąd Konstytucyjny.

Osobne ograniczenia dotyczyły kont związanych z jego działalnością polityczną. Kolejne profile znikały z tureckiego internetu, po czym pojawiały się nowe konta działające pod zmienionymi nazwami.

To pokazuje specyficzną dynamikę całej sytuacji. Platforma może technicznie ograniczyć konkretny profil na określonym terytorium, ale polityczny zespół może próbować kontynuować komunikację poprzez następne konto. W efekcie powstaje ciągła gra pomiędzy nakazami blokowania a próbami utrzymania kanału komunikacji.

İmamoğlu od ponad roku pozostaje w więzieniu

Konflikt dotyczący X jest częścią znacznie większej sprawy politycznej. Tureckie władze zatrzymały İmamoğlu 19 marca 2025 roku wraz z ponad setką innych osób. Kilka dni później polityk został formalnie aresztowany. Prokuratura postawiła mu między innymi zarzuty związane z korupcją, nielegalnym gromadzeniem danych, przyjmowaniem łapówek i ustawianiem przetargów publicznych. W sprawie pojawiły się również zarzuty dotyczące terroryzmu.

İmamoğlu i jego ugrupowanie odrzucają oskarżenia, twierdząc, że postępowania mają charakter polityczny. Human Rights Watch określiła wcześniejsze zatrzymanie polityka jako działanie motywowane politycznie i wymierzone w legalną działalność polityczną. Według przywoływanych doniesień prokuratura zarzuca organizacji kierowanej przez İmamoğlu defraudację środków publicznych na ogromną skalę. W przypadku skazania politykowi może grozić niezwykle wysoka kara.

Opozycja traci kolejne kanały komunikacji

Sprawa X jest tylko jednym z przykładów ograniczeń dotyczących obecności İmamoğlu w internecie. W ostatnich miesiącach ograniczenia miały objąć także jego kanał na YouTube. Według doniesień konto zostało zablokowane na mocy decyzji sądu, choć w momencie publikacji materiału dostęp do kanału poza tym ograniczeniem pozostawał możliwy.

W przypadku platform społecznościowych każda taka decyzja ma dodatkowe znaczenie. Profile polityków są dziś nie tylko miejscem publikowania oświadczeń. To także kanały kontaktu z wyborcami, narzędzia mobilizacji sympatyków i źródła informacji dla dziennikarzy.

Ograniczenie dostępu do konta nie usuwa samego polityka z życia publicznego, ale utrudnia mu dotarcie do odbiorców.

X znalazło się między prawem a wolnością słowa

Dla platform społecznościowych takie sytuacje są wyjątkowo trudne. Z jednej strony X musi respektować prawo państwa, w którym prowadzi działalność. Z drugiej strony każda blokada konta politycznego może zostać odebrana jako ograniczenie wolności słowa.

W tym przypadku platforma zdecydowała się na rozwiązanie pośrednie. Konto zostało ukryte przed użytkownikami w Turcji, ale pozostaje dostępne poza granicami kraju. Jednocześnie X opublikowało decyzję sądu i zapowiedziało walkę prawną.

Takie działanie daje użytkownikom możliwość sprawdzenia, dlaczego profil został ograniczony, zamiast pozostawiać ich wyłącznie z komunikatem o niedostępności treści.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Turcja nakazała blokadę konta rywala Erdogana. X musiało ustąpić
 0