Twitter oficjalnie zniknął po przejęciu platformy przez Elona Muska i przemianowaniu jej na X. Teraz ktoś postanowił przywrócić dawną markę. Startup Operation Bluebird uruchomił Twitter.now, czyli nowy serwis społecznościowy nawiązujący do wyglądu i funkcji dawnego Twittera.
Debiut nastąpił jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem sądu w sporze z X Corp. Twórcy nowej platformy uważają jednak, że mają podstawy prawne do korzystania z nazwy i charakterystycznych elementów dawnego serwisu.
Twitter wraca, choć Musk jeszcze nie przegrał
Operation Bluebird powstało z konkretnym celem. Firma chce odzyskać markę Twitter oraz związane z nią znaki towarowe po tym, jak Elon Musk przejął serwis w 2022 roku i zmienił jego nazwę na X.
Startup argumentuje, że wraz z rebrandingiem część praw do dawnej marki została przez X Corp. porzucona. Sprawa szybko trafiła do sądu, ponieważ firma Muska próbowała zablokować uruchomienie nowej platformy.
W kwietniu sędzia federalny Colm Connolly wydał wstępną ocenę, według której X mógł zrezygnować z roszczeń dotyczących niektórych elementów marki Twittera. Dotyczyło to między innymi słowa „tweet” oraz charakterystycznego logo z ptakiem. Sędzia zasugerował również możliwość podobnego podejścia do samej nazwy „Twitter”.
Nie zapadło jednak jeszcze pisemne orzeczenie kończące ten etap sprawy. Operation Bluebird uznało mimo to wypowiedzi sędziego za wystarczający sygnał do uruchomienia serwisu.
„Operation Bluebird, Inc. przejęła nazwę, od której X Corp. się od niej odstąpiło, i odbudowuje ją na nowo, opierając się na zaufaniu, w przeglądarce na Twitterze” – czytamy wyraźnie na stronie internetowej. „Nie jesteśmy X i nie jesteśmy powiązani z X Corp.”
Twitter.now coś nam przypomina
Nowa platforma jest dopiero na początku działalności. Korzystają z niej na razie setki osób, ale już teraz można zauważyć mocne podobieństwa do dawnego Twittera. Twitter.now pozwala publikować krótkie wiadomości, odpowiadać na wpisy i korzystać z funkcji przypominającej retweetowanie. Twórcy podkreślają jednak, że nie jest to powrót starego serwisu należącego do Muska.
Operation Bluebird przedstawia Twitter.now jako nową firmę i nową platformę, która korzysta z odzyskanej marki. Startup zaznacza przy tym, że nie ma związku z X Corp. Jeżeli jednak X Corp. ponownie zakwestionuje prawo startupu do nazwy, spór może nabrać tempa właśnie teraz, gdy Twitter.now jest już dostępny dla użytkowników.
Wraca automatyczna weryfikacja faktów
Nowy Twitter nie chce być wyłącznie kopią platformy sprzed czasów Muska. Jedną z najważniejszych nowości jest automatyczny system weryfikacji treści nazwany Vera. Narzędzie wykorzystuje model Gemini i ma analizować wpisy w czasie rzeczywistym. System został zaprojektowany jako mechanizm oceny wiarygodności publikowanych informacji.
Współzałożyciel Operation Bluebird Stephen Coates testował Verę, publikując celowo fałszywe stwierdzenia. Jednym z nich była informacja, że George Washington był drugim prezydentem Stanów Zjednoczonych. System miał wychwycić błąd.
Twórcy serwisu deklarują, że chcą ograniczać rozpowszechnianie szkodliwych i nieprawdziwych materiałów bez zakazywania użytkownikom samego publikowania kontrowersyjnych opinii.
Twitter chce walczyć z gigantem
Na razie Twitter.now jest małym serwisem z niewielką społecznością. Największym wyzwaniem może okazać się jednak nie zdobycie użytkowników, lecz utrzymanie platformy przy życiu w obliczu sporu prawnego z firmą Muska.
Prawnik Josh Gerben, specjalizujący się w prawie znaków towarowych, ocenia, że argumentacja Operation Bluebird ma podstawy, ale nie jest przesądzona. Sam fakt złożenia wniosku o rejestrację znaku towarowego nie kończy konfliktu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!



Pokaż / Dodaj komentarze do:
Twitter wrócił. Ktoś właśnie uruchomił nowy serwis i rzucił wyzwanie Elonowi Muskowi