Zmiany kadrowe w strukturach Microsoft ponownie wywołały dyskusję o przyszłości marki Xbox. Głos w sprawie zabrał sam Seamus Blackley, jeden z ojców pierwszej konsoli giganta z Redmond. Jego zdaniem rosnące znaczenie sztucznej inteligencji w strategii firmy może oznaczać stopniowe wygaszanie Xboxa jako kluczowego filaru biznesu giganta z Redmond.
Blackley był częścią zespołu odpowiedzialnego za stworzenie pierwszego Xbox, pierwotnie rozwijanego pod nazwą „DirectX Box”. Projekt miał stanowić odpowiedź na dominację Sony i Nintendo w świecie konsol. Dziś jednak, po dekadach od premiery urządzenia, współtwórca platformy patrzy na kierunek obrany przez Microsoft z wyraźnym sceptycyzmem.
Blackley sugeruje, że rola nowej szefowej Microsoft Gaming może polegać na łagodnym przeprowadzeniu marki przez proces wygaszania Xboxa w dotychczasowej formie.
Nowe rozdanie w Microsoft Gaming
Ostatnie przetasowania (odejście Phil Spencer i Sarah Bond oraz przejęcie sterów przez Asha Sharma, menedżerkę z doświadczeniem w obszarze AI) wywołały falę spekulacji. Oficjalny przekaz zdaje się uspokajać, przekonując, że Xbox ma przed sobą przyszłość, kolejne gry i nowy sprzęt. Blackley uważa jednak, że to jedynie narracja komunikacyjna. Jego zdaniem strategiczne inwestycje Satya Nadella w sztuczną inteligencję sprawiają, że inne segmenty, w tym gaming, przestają być priorytetem.

AI połknie gaming?
W opinii współtwórcy Xboxa naturalną konsekwencją koncentracji na AI jest podporządkowanie jej kolejnych obszarów działalności. Według niego kierownictwo Microsoftu wierzy, że sztuczna inteligencja „wchłonie” gry tak, jak ma zrewolucjonizować inne branże. Blackley sugeruje nawet, że rola nowej szefowej Microsoft Gaming może polegać na łagodnym przeprowadzeniu marki przez proces wygaszania Xboxa w dotychczasowej formie. To mocne słowa, zwłaszcza w kontekście zapewnień o dalszym rozwoju sprzętu i ekosystemu.
Przyszłość pod znakiem zapytania
Czy rzeczywiście czeka nas era, w której klasyczne konsole staną się jedynie dodatkiem do usług i narzędzi AI? Na razie to tylko spekulacje, ale nie da się ukryć, że kierunek obrany przez Microsoft stawia sztuczną inteligencję w centrum uwagi, co oczywiście może odbyć się kosztem segmentu gamingowego firmy. Czy zatem Xbox stanie się ofiarą tej transformacji, czy też odnajdzie się w nowym świecie? Odpowiedź przyniosą najbliższe lata.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Początek końca konsoli Microsoftu nadchodzi. Twórca Xboxa jest pesymistą