Branża gier wideo od miesięcy zmaga się z falą zwolnień, restrukturyzacji i anulowanych projektów. To napięcie i niepewność o własną przyszłość zaczyna przeradzać się w otwarte protesty. W ostatnich dniach strajki ogłosili pracownicy dwóch znanych studiów, Quantic Dream oraz Ubisoft. Ich postulaty wykraczają jednak daleko poza kwestie wynagrodzeń.
Twórcy chcą ratować Star Wars Eclipse
Według doniesień francuskich mediów część pracowników Quantic Dream rozpoczęła akcję protestacyjną, domagając się przeniesienia deweloperów z anulowanego projektu Spellcasters Chronicles do zespołu pracującego nad Star Wars Eclipse.
Ponad 100 osób, które wcześniej rozwijały zamknięty projekt, od kilku tygodni pozostaje bez przydzielonych obowiązków. Jednocześnie zespół odpowiedzialny za Star Wars Eclipse ma cierpieć na poważne braki kadrowe, co znacząco spowalnia postępy nad jedną z najbardziej wyczekiwanych gier science fiction.
Według doniesień francuskich mediów część pracowników Quantic Dream rozpoczęła akcję protestacyjną.
Protestujący przekonują, że ich celem nie jest opóźnienie produkcji, lecz wręcz jej uratowanie. Ich zdaniem pracownicy mogli już zostać przeszkoleni z wewnętrznych narzędzi i aktywnie wspierać rozwój gry. Zamiast tego czekają na decyzje zarządu, nie wiedząc, jaka przyszłość ich czeka.
Ubisoft również mierzy się z protestami
To nie jedyny przypadek niezadowolenia w branży. W hiszpańskim oddziale Ubisoftu w Barcelonie pracownicy zapowiedzieli cykliczne strajki po ogłoszeniu zwolnienia 51 osób, co stanowi niemal jedną trzecią załogi lokalnego studia.
Deweloperzy domagają się gwarancji zatrudnienia dla zwalnianych pracowników, ochrony przed kolejnymi redukcjami etatów przez najbliższe pięć lat, przestrzegania zasad awansów oraz przywrócenia szerokich możliwości pracy zdalnej. Oczekują także poprawy ścieżek rozwoju zawodowego i pakietów socjalnych.
Branża wchodzi w nowy etap
Jeszcze kilka lat temu protesty w studiach tworzących gry należały do rzadkości. Obecnie, po tysiącach zwolnień i licznych anulowanych projektach, pracownicy coraz częściej decydują się na zorganizowane akcje. Wiele wskazuje na to, że deweloperzy nie chcą już biernie przyglądać się decyzjom podejmowanym przez kierownictwo.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Twórcy gier buntują się przeciw decyzjom zarządów. Ruszyła fala strajków