Sztuczna inteligencja jest coraz gorzej odbierana przez twórców gier. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Game Developers Conference pokazuje, iż coraz więcej deweloperów uważa generatywną AI za zagrożenie, a nie szansę dla rynku. Jeszcze dwa lata temu takie opinie były mniejszością, dziś dominują w branży.
Z ankiety wynika, że ponad połowa respondentów uważa, iż generatywna sztuczna inteligencja ma negatywny wpływ na przemysł gier. To wyraźny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami, kiedy podobne zdanie miała znacznie mniejsza grupa twórców. Jednocześnie gwałtownie spadła liczba osób, które widzą w AI realne korzyści dla branży.
AI obecna w pracy, ale budząca sprzeciw
Choć krytyka rośnie, generatywna AI jest już obecna w codziennej pracy wielu ludzi. Z badania wynika, iż korzysta z niej ponad jedna trzecia pracowników branży gier. Najczęściej są to osoby związane z biznesem, marketingiem i wydawnictwami. W samych studiach deweloperskich odsetek użytkowników jest wyraźnie niższy.
Coraz więcej twórców gier widzi w AI zagrożenie, a nie realne wsparcie dla branży.
W praktyce AI rzadko służy do tworzenia gotowych elementów gier. Najczęściej wykorzystywana jest do researchu, burzy mózgów oraz pomocy przy codziennych zadaniach, takich jak pisanie tekstów czy wspomaganie programowania. Część zespołów sięga po nią także na etapie prototypowania, choć tu również widać spory dystans.
Największy opór ze strony artystów i projektantów
Najbardziej krytyczne podejście do generatywnej AI mają osoby bezpośrednio odpowiedzialne za kreatywną stronę gier. Artyści, projektanci fabuły i gameplayu oraz programiści znacznie częściej niż inni oceniają jej wpływ negatywnie. Dla wielu z nich problemem jest nie tylko jakość materiałów, ale też kwestie etyczne i prawne.
W branży regularnie wybuchają kontrowersje wokół gier, w których wykorzystano treści generowane przez AI. Gracze i twórcy zarzucają takim projektom brak autentyczności, a także korzystanie z narzędzi opartych na danych pochodzących z cudzej pracy.
Skrajne opinie i narastający konflikt
Odczucia samych deweloperów pokazują, jak głęboki jest podział w branży. Jedni uważają sprzeciw wobec AI za przesadzoną panikę i twierdzą, że postęp technologiczny jest nieunikniony. Inni mówią wprost o plagiacie oraz „przetwarzaniu cudzej twórczości”, które ich zdaniem podważa sens kreatywnej pracy.
Pojawiają się też głosy skrajne, sugerujące, iż rozwój generatywnej AI może w dłuższej perspektywie doprowadzić do ograniczenia roli profesjonalnych twórców. To właśnie te obawy sprawiają, że część deweloperów deklaruje niechęć do pracy z takimi narzędziami, nawet kosztem kariery.
Rozbieżność między twórcami a kadrą zarządzającą
Co ciekawe, bardziej pozytywne podejście do AI widać wśród kadry kierowniczej i menedżerów. Dla nich generatywna sztuczna inteligencja jest narzędziem zwiększającym wydajność i obniżającym koszty. Ten rozdźwięk między decyzjami zarządów a nastrojami zespołów produkcyjnych coraz częściej prowadzi do napięć wewnątrz firm.
Jednocześnie duże firmy technologiczne otwarcie zachęcają branżę gier do korzystania z AI, przedstawiając ją jako kolejny etap rozwoju narzędzi twórczych. Jednak wyniki ankiety pokazują, że znaczna część deweloperów nie podziela tego entuzjazmu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Twórcy gier coraz bardziej sceptyczni wobec AI