Twórcy Mad Box napotkali pierwsze problemy. Co dalej z konsolą?

Twórcy Mad Box napotkali pierwsze problemy. Co dalej z konsolą?

Max Box swego czasu był zapowiadany przez szefa Mad Studios jako nie tylko potężniejszy sprzęt od współczesnych szybkich komputerów, ale także przebijający techniczne możliwości PlayStation 5 oraz Xbox Scarlett. Od tamtej pory o urządzeniu zrobiło się niebywale cicho i można było sądzić, iż jego autorzy pracują w pocie czoła nad stworzeniem tajemniczego pogromcy gamingowych platform. Niestety prawda okazuje się zgoła odmienna, a z najnowszych informacji wynika, że deweloperzy napotkali pierwsze, poważniejsze problemy. Zgłoszono bowiem sprzeciw przeciwko wykorzystywaniu do promocji znaku towarowego konsoli. Francuska firma o identycznej nazwie Madbox, która zajmuje się produkcją gier casualowych, 25 marca bieżącego roku złożyła oficjalny protest stwierdzając, że istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd opinii publicznej.

Ian Bell przyznał, że jego firma została zmuszona do zmiany nazwy swojej konsoli. Nic nie wskazuje na to, aby deweloperzy na ten moment zaprzestali dalszych prac nad Box. 

Twórcy Mad Box napotkali pierwsze problemy. Co dalej z konsolą?

W związku ze sprawą Mad Studios wycofało się z dalszego wykorzystywania przytoczonej nazwy urządzenia. Do sytuacji odniósł się także pomysłodawca projektu. „Więc nazwaliśmy naszą konsolę po prostu Box. Jednak Google ogłosiło, że przyszłość nie jest 'pudełkiem', a inwestorzy stali się trochę nieśmiali” - powiedział Ian Bell. Przyznał on również, iż przez obecną sytuację dwójka gotowych zainwestować w projekt ludzi wycofała się, zaś jego przedsiębiorstwo straciło 1,2 mld dolarów. Czy to oznacza, iż koncepcja najlepszej konsoli na świecie powędrowała do kosza? Otóż nie, ponieważ Bell nie potwierdził tych rewelacji więc należy uznać, że przynajmniej na razie sprzęt nadal powstaje, chociaż w bólach.

Chociaż oczywiście nie można wykluczyć, że ostatecznie twórcy zrezygnują z dalszych prac nad urządzeniem. Byłaby to jednak wielka strata, zważywszy na szumne zapowiedzi, jakie pojawiły się po ogłoszeniu istnienia konsoli. Ponadto w branży od dawna brakuje kolejnego gracza, który chociaż odrobinę potrafiłby zagrozić dotychczasowej dominacji Sony oraz Microsoftu. Przypomnijmy, Box ma odpalać gry nawet w 120 klatkach na sekundę, przebijając możliwości nie tylko PlayStation 4 i Xbox One, ale i ich następców (przynajmniej te domniemane) — do tego oferować wsparcie dla rozdzielczości 4K w 60 klatkach, jak również kompatybilność z większością headsetów VR (dostępnych na rynku oraz przyszłych).

Pokaż / Dodaj komentarze do: Twórcy Mad Box napotkali pierwsze problemy. Co dalej z konsolą?

 0