uBlock Origin się poddał. Reklamy Facebooka są zbyt trudne do zablokowania


uBlock Origin się poddał. Reklamy Facebooka są zbyt trudne do zablokowania

Twórcy uBlock Origin przestają aktywnie walczyć z reklamami na Facebooku. Platforma od lat rozwija mechanizmy, które utrudniają filtrowanie sponsorowanych treści, a kolejne obejścia wymagają coraz więcej pracy ze strony społeczności open source.

Użytkownicy Facebooka, którzy korzystają z uBlock Origin, mogą zauważyć więcej reklam. Twórcy popularnego blokera poinformowali na Reddicie, że nie zamierzają już oficjalnie wspierać filtrowania reklam na platformie. Powód jest prosty: Facebook regularnie modyfikuje sposób, w jaki prezentowane są reklamy, utrudniając narzędziom takim jak uBlock Origin rozpoznanie sponsorowanych materiałów. Programiści uznali, że dalsza walka wymagałaby zbyt dużego zaangażowania przy ograniczonych możliwościach skutecznego utrzymania filtrów.

Nie jest to jednak całkowite zamknięcie projektu. Społeczność nadal może tworzyć własne reguły i zgłaszać je jako poprawki do filtrów. Odpowiedzialność za ich utrzymanie w większym stopniu spada jednak na użytkowników i wolontariuszy.

Reklamy ukrywają się w kodzie strony

Facebook od lat eksperymentuje z metodami utrudniającymi automatyczne wykrywanie reklam. Jedna z opisanych technik polega na rozbijaniu słów identyfikujących sponsorowane treści na pojedyncze litery umieszczane w osobnych elementach kodu strony.

To dopiero początek. Według deweloperów platforma stosowała także losową kolejność znaków oraz dodawała elementy mające zmylić filtry wyszukujące charakterystyczne wzorce.

Dla zwykłego użytkownika takie zmiany są niewidoczne. Dla programu blokującego reklamy oznaczają konieczność ciągłego dostosowywania reguł.

uBlock Origin ma coraz trudniej

Problemy z Facebookiem pojawiają się w wyjątkowo trudnym okresie dla uBlock Origin. Rozszerzenie straciło możliwość normalnego działania w Google Chrome po przejściu przeglądarki na Manifest V3. Podobny proces rozpoczął Microsoft Edge.

Na rynku nadal pozostają jednak przeglądarki wspierające klasyczną wersję uBlock Origin, w tym Firefox i Brave. Dla użytkowników, którzy chcą ograniczyć reklamy i elementy śledzące, wybór przeglądarki staje się więc coraz istotniejszy.

Decyzja twórców uBlock Origin nie oznacza końca blokowania reklam na Facebooku. Pokazuje jednak, jak trudne stało się utrzymanie skutecznych filtrów przeciwko jednej z największych platform internetowych.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

uBlock Origin się poddał. Reklamy Facebooka są zbyt trudne do zablokowania
 0