Komisja Europejska przygotowuje decyzję, która może znacząco wpłynąć na działanie jednego z najpopularniejszych narzędzi AI. Według doniesień niemieckiego dziennika Handelsblatt, ChatGPT ma zostać uznany za bardzo dużą wyszukiwarkę internetową.
Taka klasyfikacja oznacza objęcie systemu rygorystycznymi przepisami wynikającymi z Digital Services Act. To jeden z najważniejszych aktów prawnych regulujących działalność platform cyfrowych w Unii Europejskiej. Decyzja ma zostać ogłoszona w najbliższych dniach i stanowi kolejny krok w kierunku zaostrzenia nadzoru nad technologiami opartymi na sztucznej inteligencji.
Nowe obowiązki dla OpenAI
Jeśli klasyfikacja wejdzie w życie, OpenAI będzie musiało spełnić szereg wymagań dotyczących przejrzystości i bezpieczeństwa. Regulacje obejmą sposób działania algorytmów, moderację treści oraz mechanizmy rekomendacji. Szczególne znaczenie ma kwestia reklam. Firma rozpoczęła już testy ich wyświetlania w ChatGPT, co przyciągnęło uwagę regulatorów. Wprowadzenie komercyjnych treści do rozmów z AI rodzi pytania o bezpieczeństwo użytkowników i potencjalne manipulacje.
W przeszłości podobne obawy doprowadziły do rezygnacji jednej z badaczek współpracujących z OpenAI, która wskazywała na ryzyko związane z integracją reklam w systemie konwersacyjnym.
Chatboty przestają być traktowane wyłącznie jako eksperymentalne technologie, a zaczynają funkcjonować jak pełnoprawne platformy cyfrowe.
Liczby, które przesądziły
Podstawą decyzji są dane dotyczące skali działania ChatGPT w Europie. W 2025 roku liczba aktywnych użytkowników przekroczyła 120 milionów, znacznie powyżej progu 45 milionów wymaganych przez przepisy. Taki wynik automatycznie kwalifikuje usługę do kategorii największych platform cyfrowych. W tej grupie znajdują się już globalni giganci technologiczni, którzy podlegają najbardziej restrykcyjnym zasadom. Dla ChatGPT oznacza to wejście do grona usług traktowanych jako infrastruktura o kluczowym znaczeniu dla społeczeństwa informacyjnego.
Regulacje sięgają dalej niż treści
Przepisy DSA obejmują nie tylko walkę z nielegalnymi materiałami. Platformy muszą analizować wpływ swoich usług na zdrowie psychiczne użytkowników, debatę publiczną oraz dostęp do rzetelnych informacji, a nawet oficjalne dane ujawnione przez OpenAI wskazują, że niewielki, ale zauważalny odsetek użytkowników wykazuje oznaki poważnych problemów psychicznych podczas korzystania z systemu.
Co tydzień setki tysięcy rozmów zawierają sygnały związane z kryzysami psychicznymi, a część z nich dotyczy możliwych zamiarów samobójczych. To stawia przed twórcami narzędzia nowe wyzwania związane z odpowiedzialnością za sposób jego działania.
Ryzyko kar i nacisk regulatorów
Nieprzestrzeganie przepisów może oznaczać poważne konsekwencje finansowe, a w przeszłości Unia Europejska wielokrotnie pokazała już, że jest gotowa sięgać po wysokie kary. Pod koniec 2025 roku X zostało ukarane grzywną w wysokości 120 milionów euro za naruszenia związane z przejrzystością i sposobem prezentowania treści. Podobny scenariusz może dotyczyć także OpenAI, jeśli firma nie dostosuje ChatGPT do nowych wymogów.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
UE bierze na cel ChatGPT. Bruksela szykuje dla chatbota najostrzejsze regulacje