UE pomogła i Opera rośnie w niesamowitym tempie. Chrome i Safari razem nie mają takich wyników


UE pomogła i Opera rośnie w niesamowitym tempie. Chrome i Safari razem nie mają takich wyników

Opera Browser odnotowała jeden z najlepszych okresów wzrostu w swojej historii, mimo że rynek przeglądarek mobilnych od lat zdominowany jest przez Chrome na Androidzie i Safari na iOS. W drugim kwartale 2026 roku liczba miesięcznych aktywnych użytkowników Opery na Androidzie w USA wzrosła o 40 procent (rok do roku), a na iOS aż o 50 procent. Jeszcze mocniej wyniki wyglądają w Wielkiej Brytanii, gdzie wzrost sięgnął 66 procent na Androidzie i 93 procent na iOS.

Za tak dynamicznym wzrostem stoi w dużej mierze unijny akt o rynkach cyfrowych (DMA), który zmusił Apple do wyświetlania ekranu wyboru przeglądarki użytkownikom iPhone'ów. Przed wejściem regulacji w życie w 2024 roku praktycznie jedyną realną opcją na iOS pozostawało Safari. Sama Opera otwarcie przyznaje, że to właśnie unijne przepisy odpowiadają za znaczną część nowych użytkowników w Europie, a niemal stuprocentowy wzrost na iOS w Wielkiej Brytanii trudno wytłumaczyć czymkolwiek innym niż masowym kontaktem użytkowników z ekranem wyboru.

O ile regulacje sprowadziły nowych użytkowników, o tyle ich zatrzymanie to zasługa samej przeglądarki. Opera oferuje darmowy, nieograniczony VPN bez konieczności subskrypcji, wbudowaną blokadę reklam działającą na wszystkich stronach bez dodatkowych rozszerzeń oraz funkcję Tab Islands, grupującą powiązane karty w bardziej czytelny sposób. Przeglądarka ma też wbudowaną sztuczną inteligencję do generowania treści i wyszukiwania.

Regulacje w Europie dały Operze ogromny impuls

W porównaniu do konkurencji Opera stawia więc nie na samą dostępność, lecz na kompletność funkcji dostępnych od razu po instalacji, bez konieczności dopłacania czy szukania dodatków. Najnowsza aktualizacja na Androida, oznaczona numerem 100, przyniosła odświeżoną stronę startową oraz sekcję poświęconą piłce nożnej nawiązującą do mistrzostw świata w USA.

Warto pamiętać, że Opera ma za sobą długą historię - była domyślną przeglądarką na wczesnych smartfonach z Windows Mobile, a wersja Opera Mini przez lata umożliwiała wygodne przeglądanie internetu nawet przy słabym zasięgu 2G. Obecnie jednak warto przypomnieć, że od 2016 roku większość udziałów w konsumenckiej części firmy (przeglądarka, marka, aplikacje) należy do chińskiego konsorcjum inwestorów. W praktyce mówimy zatem o chińskiej przeglądarce, choc wywodzi się z Norwegii.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

UE pomogła i Opera rośnie w niesamowitym tempie. Chrome i Safari razem nie mają takich wyników
 0