Ukraiński wywiad twierdzi, że w rosyjskich systemach uzbrojenia znaleziono 5816 zagranicznych komponentów. Elementy miały trafić do 202 różnych konstrukcji, w tym pocisków, dronów oraz pojazdów opancerzonych. Wśród producentów wymieniono firmy technologiczne z USA i Japonii.
Informacje przedstawiła ukraińska Główna Dyrekcja Wywiadu Ministerstwa Obrony. Podczas prezentacji dla dyplomatów pokazano odzyskane elementy pochodzące z rosyjskiej broni.
Jednym z najbardziej interesujących podzespołów miał być Nvidia Jetson Orin, czyli komputer przeznaczony do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją i przetwarzaniem danych na urządzeniu. Według HUR komponent odnaleziono we wraku rosyjskiego pocisku manewrującego S-71M Monochrom.
Ukraińscy przedstawiciele pokazali również moduł inercyjny zawierający elementy produkowane przez Texas Instruments oraz japońskie TDK. Wśród odzyskanych części miały znajdować się także inne podzespoły zagranicznego pochodzenia.
Według ukraińskiego wywiadu podobne komponenty wykorzystywane są w rosyjskich pociskach, dronach uderzeniowych oraz systemach nawigacyjnych.
Rosyjska broń korzysta z globalnego rynku elektroniki
Problem jest szczególnie istotny w przypadku niewielkich układów elektronicznych. Nie muszą być projektowane specjalnie dla wojska. Komercyjne procesory, moduły komunikacyjne, czujniki czy elementy systemów sterowania mogą znaleźć zastosowanie w konstrukcjach wojskowych.
Rosja od lat znajduje sposoby na pozyskiwanie takich produktów mimo ograniczeń eksportowych. Według ukraińskich danych część dostaw trafia do kraju przez państwa trzecie, między innymi Hongkong, Chiny oraz Turcję.
Ukraiński wywiad twierdzi, że w latach 2022–2024 do Rosji trafiło blisko 800 tys. przesyłek objętych ograniczeniami, których łączna wartość miała wynieść około 4 mld dolarów. W części przypadków towary miały przechodzić przez pośredników i firmy reeksportowe, zanim znalazły się u rosyjskich odbiorców.
Sankcje nie zatrzymały dostaw elektroniki
Zachodnie ograniczenia dotyczące eksportu technologii do Rosji obejmują między innymi półprzewodniki, procesory, czujniki, sprzęt telekomunikacyjny oraz inne komponenty mogące mieć zastosowanie wojskowe.
Według Kijowa istniejące mechanizmy kontroli nie wystarczają jednak do całkowitego odcięcia rosyjskiego przemysłu od światowego rynku elektroniki. Kluczową rolę mają odgrywać pośrednicy oraz firmy działające w państwach trzecich.
Unia Europejska wprowadziła w tym roku sankcje wobec kolejnych 60 podmiotów z państw trzecich. Część z nich miała być zaangażowana w obchodzenie ograniczeń dotyczących dostaw technologii do Rosji.
Rosja chce produkować tysiące dronów miesięcznie
Ukraiński wywiad przekonuje jednocześnie, że rosyjski przemysł obronny zwiększa produkcję bezzałogowców. Według przedstawicieli HUR Rosja planuje w sierpniu 2026 roku wyprodukować około 11 tys. dronów uderzeniowych.
Wśród wymienianych konstrukcji znalazły się warianty Geran, a także Harpy i Gerbera. Kijów twierdzi, że część używanej w nich elektroniki pochodzi z Europy, Azji oraz Ameryki Północnej.
Dla zachodnich producentów nie musi to oznaczać bezpośredniej sprzedaży sprzętu rosyjskiej armii. Problemem pozostaje możliwość wielokrotnego przekierowania legalnie wyprodukowanych komponentów przez pośredników.
Kijów chce zaostrzenia kontroli eksportu
HUR wykorzystuje ujawnione komponenty jako argument za dalszym uszczelnianiem kontroli eksportowych. Szczególne znaczenie ma identyfikowanie firm pośredniczących w zakupie elektroniki oraz śledzenie tras dostaw.
Sprawa pokazuje też, jak trudno całkowicie odciąć nowoczesny przemysł zbrojeniowy od globalnego rynku podzespołów. Rosyjskie rakiety i drony mogą wykorzystywać komponenty projektowane pierwotnie dla zastosowań cywilnych, a następnie sprowadzane przez kolejne ogniwa łańcucha dostaw.
Jeżeli dane przedstawione przez ukraiński wywiad się potwierdzą, tysiące zagranicznych elementów nadal trafiają do rosyjskich fabryk mimo wieloletnich sankcji.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ukraina znalazła tysiące zachodnich podzespołów w rosyjskiej broni. Na liście Nvidia