Unia chce odciąć się od Microsoftu. Problem: sami urzędnicy nie chcą


Unia chce odciąć się od Microsoftu. Problem: sami urzędnicy nie chcą

Komisja Europejska od lata testuje Element Pro jako awaryjną platformę komunikacyjną, która ma ograniczyć zależność od Microsoft Teams i amerykańskiej infrastruktury. Ruch ten wpisuje się w nacisk Unii Europejskiej na tzw. suwerenność cyfrową, ale pierwsze opinie pracowników pokazują, że przesiadka nie jest łatwa.

Element Pro ma być przede wszystkim zabezpieczeniem na wypadek problemów z usługami Microsoftu. Teams pozostaje głównym komunikatorem Komisji - alternatywna platforma działa na własnej infrastrukturze instytucji.

Wewnętrzne komentarze pracowników Komisji są jednak dalekie od entuzjazmu. Część użytkowników uważa, że nowa platforma nie oferuje wystarczająco dużo w porównaniu z Teams.

Teams przyzwyczaił użytkowników do swojego ekosystemu

Problemem nie jest wyłącznie funkcjonalność. Pracownicy przez lata przyzwyczaili się do sposobu działania Teams, dlatego zmiana interfejsu, rozmieszczenia przycisków czy organizacji pracy oznacza konieczność wyrobienia nowych nawyków.

Element Pro oferuje najważniejsze funkcje potrzebne w pracy zdalnej i zespołowej, czyli rozmowy głosowe i wideokonferencje, przesyłanie plików, oraz pokoje i przestrzenie projektowe.

Szef firmy Element, Matthew Hodgson, przyznał, że oprogramowanie znajduje się jeszcze na etapie testów i zmaga się z problemami wieku dziecięcego. Zwrócił też uwagę, że każda zmiana popularnego narzędzia wiąże się z okresem adaptacji.

Co ciekawe, europejska alternatywa również nie ucieka od problemu aplikacji internetowych. Element Pro wykorzystuje Electron, podczas gdy Teams opiera się na WebView2. Oba rozwiązania pozwalają uruchamiać technologie webowe w formie aplikacji desktopowych, ale mogą wiązać się ze sporym wykorzystaniem zasobów komputera.

Element Pro ma być przede wszystkim zabezpieczeniem na wypadek problemów z usługami Microsoftu.

Sytuacja pokazuje, jak trudno jest ograniczyć zależność od popularnego oprogramowania, nawet gdy istnieją alternatywy wspierane przez zarząd organizacji. Największą przewagą Teams są lata przyzwyczajeń. To dobra lekcja dla europejskich projektów „suwerenności cyfrowej”: stworzenie własnego narzędzia to ta łatwiejsza połowa zadania, drugą jest przekonanie milionów użytkowników jego codziennego używania.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Unia chce odciąć się od Microsoftu. Problem: sami urzędnicy nie chcą
 0