Skanujesz dowód i logujesz się do internetu. UE przyspiesza prace nad obowiązkową weryfikacją wieku


Skanujesz dowód i logujesz się do internetu. UE przyspiesza prace nad obowiązkową weryfikacją wieku

Komisja Europejska chce, aby jeszcze przed końcem 2026 roku wszystkie państwa członkowskie uruchomiły krajowe aplikacje do cyfrowej weryfikacji wieku. Projekt, który jeszcze kilka miesięcy temu budził ogromne kontrowersje w środowisku ekspertów od bezpieczeństwa, teraz trafia na ścieżkę szybkiego wdrożenia w całej Unii.

Nowy system ma umożliwić potwierdzanie pełnoletności podczas korzystania z internetu bez ujawniania użytkownikom platform pełnych danych osobowych. Bruksela przekonuje, że chodzi przede wszystkim o ochronę nieletnich przed treściami przeznaczonymi dla dorosłych oraz ograniczenie dostępu dzieci do serwisów społecznościowych. Za politycznym projektem stoi między innymi Henna Virkkunen, która zapowiada, że cyfrowa kontrola wieku stanie się jednym z kluczowych narzędzi budowania bezpieczniejszej przestrzeni online na terenie całej wspólnoty.

System udało się obejść w mniej niż dwie minuty

Decyzja Komisji wywołuje obawy nie bez powodu. W tym miesiącu, dosłownie chwilę po premierze, badacz bezpieczeństwa Paul Moore publicznie pokazał, że prototyp unijnej aplikacji można było obejść w mniej niż dwie minuty.

Ekspert ujawnił wtedy, że część zabezpieczeń znajdowała się w plikach konfiguracyjnych możliwych do edycji, a niektóre mechanizmy biometryczne można było wyłączyć prostą zmianą ustawień. Dodatkowe obawy pojawiły się po informacji, że część wrażliwych danych nie była chroniona przez bezpieczne moduły sprzętowe telefonu.

Po nagłośnieniu sprawy Komisja Europejska zapewniła, że najważniejsze błędy zostały usunięte, a aplikacja jest gotowa do wykorzystania przez rządy krajowe.

Telefon stanie się cyfrowym dowodem wieku

Cały mechanizm ma działać bardzo prosto z perspektywy użytkownika. Obywatel będzie musiał zeskanować dowód osobisty albo paszport, a następnie powiązać dane z aplikacją w smartfonie. Podczas logowania do wybranych serwisów internetowych system nie pokaże platformie dokładnej daty urodzenia. Zamiast tego przekaże jedynie informację, czy użytkownik spełnia wymagany próg wiekowy.

Komisja przedstawia ten model jako kompromis między ochroną prywatności a wymogami bezpieczeństwa. Dla wielu ekspertów sam fakt powiązania dokumentu tożsamości z telefonem pozostaje jednak jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu.

Ursula von der Leyen jasno zasugerowała, że internetowi giganci nie będą mogli dłużej tłumaczyć się brakiem odpowiednich narzędzi. U

Jeden system dla całej Unii

Bruksela nie ukrywa, że zależy jej na stworzeniu jednolitego rozwiązania dla wszystkich 27 państw członkowskich. Każdy kraj ma przygotować własną wersję aplikacji, ale całość ma opierać się na wspólnych standardach technicznych ustalonych przez Komisję.

W praktyce oznacza to początek budowy wspólnej infrastruktury cyfrowej tożsamości, która w kolejnych latach może zostać połączona z European Digital Identity Wallet. To właśnie ten projekt ma docelowo pozwolić Europejczykom przechowywać oficjalne dokumenty w smartfonach.

Dla zwolenników to krok ku nowoczesnej administracji. Krytycy zwracają uwagę na ryzyko stworzenia jednego centralnego systemu, od którego zależeć będzie dostęp do coraz większej liczby usług.

Nie tylko media społecznościowe

Oficjalnie aplikacja ma służyć do potwierdzania wieku przy korzystaniu z platform społecznościowych i stron z treściami przeznaczonymi dla dorosłych. Wielu obserwatorów zauważa jednak, że możliwości takiego narzędzia są znacznie większe.

Ten sam mechanizm może w przyszłości zostać wykorzystany do kontroli dostępu do innych usług online. Mowa nie tylko o hazardzie internetowym, ale również o komunikatorach, platformach streamingowych czy wybranych treściach informacyjnych.

To właśnie ten scenariusz budzi największy niepokój wśród organizacji zajmujących się prywatnością cyfrową, które ostrzegają przed stopniowym rozszerzaniem zastosowania systemu.

Platformy dostają jasny sygnał z Brukseli

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen jasno zasugerowała, że internetowi giganci nie będą mogli dłużej tłumaczyć się brakiem odpowiednich narzędzi. Unia chce dostarczyć gotowy mechanizm, z którego platformy będą mogły korzystać niemal od razu. Dla największych firm technologicznych może to oznaczać nowy etap odpowiedzialności za sposób dopuszczania użytkowników do swoich usług.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Skanujesz dowód i logujesz się do internetu. UE przyspiesza prace nad obowiązkową weryfikacją wieku
 0