USA podejrzewają gigantyczny wyciek technologii ASML do Chin


USA podejrzewają gigantyczny wyciek technologii ASML do Chin

Najbardziej zaawansowane maszyny do produkcji półprzewodników ponownie znalazły się w samym środku geopolitycznego konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Administracja Donalda Trumpa zaczęła zadawać niewygodne pytania holenderskiemu gigantowi ASML. Powodem są podejrzenia, że jedna z maszyn litografii EUV mogła trafić do Chin mimo wieloletnich zakazów eksportowych.

ASML stanowczo zaprzecza i przekonuje, że taki scenariusz jest praktycznie niemożliwy. Firma twierdzi, że potrafi śledzić każdą swoją maszynę EUV w czasie rzeczywistym, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje.

Waszyngton chce wiedzieć, czy Chiny zdobyły zakazaną technologię

Według doniesień Bloomberga sekretarz handlu USA Howard Lutnick miał podczas spotkań z kierownictwem ASML pytać wprost, czy jedna z maszyn EUV mogła ominąć system kontroli eksportu i trafić na terytorium Chin. To pytanie nie jest przypadkowe. Litografia ekstremalnego ultrafioletu, czyli EUV, stanowi fundament produkcji najnowocześniejszych procesorów używanych między innymi przez Nvidię, Apple czy TSMC. Bez tej technologii niezwykle trudno wytwarzać najbardziej zaawansowane układy dla sztucznej inteligencji.

Od lat obowiązuje zakaz sprzedaży maszyn EUV do Chin. Stany Zjednoczone uznają tę technologię za strategiczny element przewagi technologicznej Zachodu.

ASML: wiemy, gdzie znajduje się każda maszyna

Holenderski producent odrzuca oskarżenia. Przedstawiciele firmy podkreślają, że żaden system EUV nigdy nie został dostarczony do Chin. Po spotkaniach z przedstawicielami administracji Trumpa firma przygotowała specjalny dokument zatytułowany „Brak wskazań na obecność systemu ASML EUV w Chinach”. Materiał trafił do amerykańskich urzędników.

Z dokumentu wynika, że na całym świecie eksploatowanych jest obecnie 314 systemów EUV. Kolejnych 26 zostało już wycofanych z użycia. Według ASML żadna z tych maszyn nie znajduje się w Chinach. Firma zapewnia również, że monitoruje całą flotę urządzeń i jest w stanie automatycznie wykrywać utratę połączenia, nietypową aktywność czy próby ingerencji w system.

Maszyna wielkości autobusu nie zniknie bez śladu

ASML argumentuje, że potajemne przetransportowanie systemu EUV byłoby logistycznym koszmarem. Każda maszyna przypomina wielkością szkolny autobus, składa się z tysięcy elementów i wymaga stałej obsługi wyspecjalizowanych inżynierów. Demontaż, transport i ponowna instalacja odbywają się wyłącznie przy bezpośrednim udziale producenta.

To właśnie ten argument stanowi podstawę obrony firmy. Według ASML klienci nie są w stanie samodzielnie rozmontować i przenieść urządzenia bez zaangażowania producenta. Mimo to sceptycyzm w Waszyngtonie nie słabnie.

Administracja Trumpa nie ufa Holendrom

Według anonimowych urzędników administracji USA ASML mogło dostarczać chińskim podmiotom specjalistyczny sprzęt transportowy oraz komponenty związane z systemami EUV. Amerykanie nie przedstawili jednak publicznie żadnych dowodów potwierdzających te zarzuty.

Część przedstawicieli administracji uważa, że holenderska firma zbyt mocno koncentruje się na ochronie przychodów z chińskiego rynku. Według nich kwestie bezpieczeństwa narodowego schodzą na dalszy plan.

Napięcia narastają również dlatego, że Chiny pozostają jednym z najważniejszych rynków dla ASML. Szacunki wskazują, że nawet około 20 proc. tegorocznych przychodów spółki może pochodzić właśnie z Państwa Środka.

Huawei coraz bliżej technologicznego przełomu

Stawką w całym sporze jest rozwój chińskiego sektora półprzewodników i sztucznej inteligencji. Odcięty od technologii EUV Huawei od kilku lat intensywnie rozwija własne rozwiązania. Chiński gigant wielokrotnie deklarował, że potrafi produkować coraz bardziej zaawansowane układy bez wykorzystania najnowocześniejszych maszyn ASML. Eksperci zgodnie wskazują jednak, że pełny dostęp do litografii EUV znacząco przyspieszyłby rozwój chińskich procesorów AI.

Jeżeli kiedykolwiek potwierdzono by obecność kompletnego systemu EUV w Chinach, byłoby to jedno z najpoważniejszych naruszeń amerykańskich sankcji technologicznych w historii.

Kongres szykuje kolejne ograniczenia

Równolegle w Waszyngtonie trwają prace nad nowymi przepisami, które jeszcze mocniej ograniczyłyby działalność zagranicznych dostawców sprzętu dla branży półprzewodników. Projekt ustawy zakłada między innymi dalsze ograniczenie eksportu zaawansowanych systemów litograficznych do Chin oraz zrównanie obowiązków firm takich jak ASML czy Tokyo Electron z restrykcjami obowiązującymi amerykańskich producentów.

Negocjacje prowadzone z Holandią i Japonią nadal trwają. Ostateczny kształt nowych regulacji pozostaje niewiadomą.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

USA podejrzewają gigantyczny wyciek technologii ASML do Chin
 0