USA i Chiny tworzą AI. Unia Europejska woli zapłacić abonament

Aktualności Sprzęt Obserwuj nas w Google

USA i Chiny tworzą AI. Unia Europejska woli zapłacić abonament

Wygląda na to, że kiedy Stany Zjednoczone i Chiny rywalizują o stworzenie najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji, a Europa coraz wyraźniej wycofuje się z tego wyścigu.

Jak donosi Politico, Unia Europejska, zamiast próbować za wszelką cenę dogonić technologicznych liderów, chce skoncentrować się na wdrażaniu AI w przedsiębiorstwach, przemyśle i usługach. Takie podejście ma jednak poważne konsekwencje dla technologicznej niezależności kontynentu.

 

Europa chce zarabiać na AI, nawet jeśli nie będzie jej tworzyć

W ostatnich tygodniach europejscy politycy i przedstawiciele branży technologicznej coraz częściej podkreślają, że największą szansą dla kontynentu może być praktyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji, a nie bezpośrednia rywalizacja z amerykańskimi i chińskimi laboratoriami.

Podczas wrześniowego przemówienia o stanie Unii Europejskiej Ursula von der Leyen wskazywała, że Europa nie musi samodzielnie opracowywać najbardziej zaawansowanych modeli, aby czerpać korzyści z tej technologii. Bruksela chce bowiem wspierać wdrożenia AI między innymi w medycynie, transporcie, rolnictwie, produkcji przemysłowej i obronności.

Wygląda na to, że na razie mamy tu spore zaległości, bo według danych Eurostatu za 2024 rok sztuczną inteligencję wykorzystywała zaledwie jedna na pięć firm w UE. W przypadku dużych przedsiębiorstw odsetek wynosił 55%, ale wśród małych firm było to tylko 17%, a jedną z głównych przeszkód pozostaje brak odpowiedniej wiedzy i kompetencji.

Mistral, jeden z najważniejszych europejskich producentów modeli AI, uważa, że rezygnacja z walki o czołówkę jest strategicznym błędem.

Mistral ostrzega przed uzależnieniem od USA i Chin

Nie wszyscy zgadzają się z kierunkiem obranym przez Brukselę i dla przykładu Mistral, jeden z najważniejszych europejskich producentów modeli AI, uważa, że rezygnacja z walki o czołówkę jest strategicznym błędem. Firma przekonuje, że największa część wartości ekonomicznej pozostaje po stronie podmiotów rozwijających podstawowe modele, a nie wyłącznie korzystających z ich możliwości. Problem dotyczy również bezpieczeństwa, ponieważ zaawansowane systemy AI potrafią pomagać w wykrywaniu i wykorzystywaniu luk w zabezpieczeniach, dlatego dostęp do najnowszych rozwiązań ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale również strategiczne.

Europejska zależność od zagranicznych dostawców obejmuje przy tym nie tylko same modele, lecz także procesory, moc obliczeniową i usługi chmurowe. Całkowite postawienie na rozwiązania z USA lub Chin mogłoby więc jeszcze bardziej ograniczyć samodzielność kontynentu.

Czy Europa może jeszcze dogonić liderów?

Komisja Europejska zapewnia, że nie rezygnuje z rozwoju własnych modeli, ale przyznaje, że dużym problemem pozostaje niedostateczna infrastruktura obliczeniowa. Jednocześnie planuje przyspieszyć wdrażanie AI w europejskiej gospodarce.

Specjaliści podkreślają, że Europa może szybciej zwiększać produktywność dzięki gotowym narzędziom, ale jeśli zaniedba rozwój własnych technologii, ryzykuje trwałe uzależnienie od zagranicznych firm, co w przyszłości (i to nie takiej odległej) może mieć poważne konsekwencje. 

Pokaż / Dodaj komentarze do:

USA i Chiny tworzą AI. Unia Europejska woli zapłacić abonament
 0