USA staje po stronie Muska. Waszyngton blokuje francuskie śledztwo


USA staje po stronie Muska. Waszyngton blokuje francuskie śledztwo

Waszyngton odrzucił wniosek francuskich prokuratorów o pomoc prawną w śledztwie przeciwko platformie X, uznając je za próbę ograniczenia wolności słowa niezgodną z pierwszą poprawką do konstytucji USA.

Międzynarodowy konflikt wokół X przybiera na sile. Departament Sprawiedliwości USA zdecydował się wesprzeć serwis należący do Elon Musk w związku z toczącym się we Francji śledztwem karnym. Według doniesień medialnych, amerykański resort uznał działania francuskich władz za próbę politycznej ingerencji w działalność platformy.

Departament Sprawiedliwości USA zdecydował się wesprzeć serwis należący do Elon Musk w związku z toczącym się we Francji śledztwem karnym.

Francja oskarża o manipulacje i nadużycia

Śledztwo wszczęte przez francuskie organy w lipcu obejmuje poważne zarzuty, w tym manipulację algorytmem oraz nielegalne pozyskiwanie danych użytkowników. W kolejnych miesiącach sprawa eskalowała, w związku z czym doszło nawet do przeszukania biura X w Paryżu, a także wezwań do złożenia zeznań. Na przesłuchanie zostali wezwani m.in. Musk oraz była CEO platformy, Linda Yaccarino.

Dodatkowe zarzuty i blokada współpracy

To jednak nie koniec problemów. Francuskie służby analizują również inne potencjalne naruszenia, takie jak rozpowszechnianie nielegalnych treści czy negowanie Holokaustu. W związku z tym zwrócono się o pomoc do strony amerykańskiej. Jednak Departament Sprawiedliwości USA odmówił współpracy, określając działania Francji jako próbę wykorzystania systemu karnego do regulowania przestrzeni publicznej w sposób sprzeczny z amerykańską konstytucją, w tym zasadą wolności słowa.

„Śledztwo to próba użycia francuskiego prawa karnego do regulowania przestrzeni publicznej swobodnej wymiany myśli i opinii w sposób niezgodny z Pierwszą Poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych" - Departament Sprawiedliwości USA, list do władz Francji (za Wall Street Journal).

X odpiera zarzuty

Przedstawiciele firmy powiązanej z projektem xAI podkreślają, że śledztwo jest bezpodstawne. Według nich nie doszło do żadnych naruszeń prawa, a działania francuskich władz mają charakter polityczny.

Cała sytuacja pokazuje rosnące napięcie między różnymi podejściami do regulacji internetu. Podczas gdy Europa coraz mocniej naciska na kontrolę platform technologicznych, Stany Zjednoczone wciąż kładą duży nacisk na ochronę wolności wypowiedzi, choć tak naprawdę, bardziej niż o wolność słowo zdaje się to wyglądać na rozkładanie parasola ochronnego nad amerykańskim Big Techem (w tym przypadku platformą ELona Muska, który był przecież nawet w rządzie Donalda Trumpa). W ostatnim czasie wyraźnie rośnie też napięcie między USA a Francją (do tego tajemnicą poliszynela jest, że Donald Trump i Emmanuel Macron nie przepadają za sobą).

Tym samym sprawa X może stać się precedensem, który wpłynie na przyszłe relacje między rządami a globalnymi platformami cyfrowymi.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

USA staje po stronie Muska. Waszyngton blokuje francuskie śledztwo
 0