Valve wypuściło 4 maja nowy Steam Controller w cenie 99 dolarów - i natychmiast został wyprzedany. Firma przyznaje, że nie przewidziała skali popytu i zapowiada uzupełnienie stanów magazynowych, przepraszając graczy za niedobory.
Kontroler trafił do sprzedaży zgodnie z planem, w przeciwieństwie do Steam Machine, którego premierę opóźniły niedobory pamięci. Niestety liczba dostępnych egzemplarzy Steam Controllera okazała się zupełnie nieadekwatna do zainteresowania. Urządzenie znikło ze sklepów w ciągu zaledwie kilku godzin od startu zamówień. Szybko pojawiły się też oferty na eBayu - skalperzy wystawiają kontroler nawet za 399 dolarów (sic!), czyli czterokrotnie powyżej ceny katalogowej.
Cena 99 dolarów jest odczuwalnie wyższa niż cena standardowego pada
„Steam Controller wyprzedał się szybciej, niż się spodziewaliśmy, i jest nam przykro, że nie wszyscy chętni mogli go zdobyć" - napisało Valve w mediach społecznościowych, dodając, że prace nad uzupełnieniem zapasów już trwają.
Steam Controller ran out faster than we anticipated, and we hate that not everyone who wanted one was able to get it. We’re working on getting more in stock and will have an update on expected timeline soon.
— Valve (@valvesoftware) May 5, 2026
Kontroler oferuje standardowy układ przycisków nowoczesnego gamepada, ale też dodatkowe przyciski z tyłu obudowy, trackpady imitujące mysz (podobne do tych w Steam Decku), oraz magnetyczne gałki z obsługą dotyku capacitive i rozbudowaną wibracją haptyczną. W porównaniu do zwykłego pada to sprzęt z wyraźnie innego segmentu.
Valve zapowiada uzupełnienie zapasów Steam Controllera
Dlaczego to ważne? Valve od lat buduje ekosystem wokół Steam Decka i możliwości grania na telewizorze, a nowy kontroler to naturalne uzupełnienie tej układanki. Chaotyczna premiera i problem z dostępnością mogą jednak zrazić część potencjalnych kupujących, zwłaszcza tych, którzy nie chcą przepłacać na rynku wtórnym.
Kontroler najbardziej zainteresuje oddanych graczy PC, szczególnie fanów Steam Decka szukających podobnego doświadczenia przy większym ekranie. Warto wstrzymać się z zakupem do czasu normalnej dostępności - Valve nie podało jeszcze daty restocku, ale obiecało aktualizację w tej sprawie. Cena 99 dolarów jest odczuwalnie wyższa niż cena standardowego pada, dlatego kluczowe będzie to, jak sprzęt sprawdzi się w dłuższym użytkowaniu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Valve przeprasza graczy i zapowiada walkę ze scalperami. Steam Controller będzie dostępny