Steam Machine Verified? Będzie ciężko


Steam Machine Verified? Będzie ciężko

Valve przedstawiło nowe wymagania dla oznaczenia Steam Machine Verified. To specjalny system certyfikacji, który ma informować graczy, czy dana produkcja działa poprawnie na nowym sprzęcie.

Jedną z najważniejszych informacji jest minimalny poziom wydajności wymagany do uzyskania tego oznaczenia. Gra powinna działać w rozdzielczości 1080p w najmniej 30 klatkach na sekundę. Taki poziom wydajności został uznany za podstawowy standard dla tej platformy.

Powiązanie ze Steam Deck

Valve wyjaśniło również, iż tytuły oznaczone jako kompatybilne z Steam Deck automatycznie będą traktowane jako zgodne ze standardem Steam Machine Verified. Oznacza to, że twórcy nie będą musieli przechodzić dodatkowego procesu certyfikacji dla większości produkcji.

Jedną z najważniejszych informacji jest minimalny poziom wydajności wymagany do uzyskania tego oznaczenia. Gra powinna działać w rozdzielczości 1080p w najmniej 30 klatkach na sekundę. Taki poziom wydajności został uznany za podstawowy standard dla tej platformy.

Jednocześnie firma zaznaczyła, iż w przypadku gier, które nie otrzymały oznaczenia dla Steam Decka z powodu zbyt wysokich wymagań sprzętowych, możliwe będzie przeprowadzenie oddzielnych testów. Jeśli tytuł spełni minimalne wymagania nowej platformy, może mimo wszystko otrzymać status kompatybilności.

4K możliwe, ale nie jest wymagane

Wcześniej pojawiały się informacje sugerujące obsługę rozgrywki w 4K przy 60 klatkach na sekundę. Valve wyjaśnia jednak, że takie parametry nie są wymagane do uzyskania certyfikatu.

Minimalny próg ustalono znacznie niżej, ponieważ wiele gier będzie korzystać z technologii skalowania obrazu. Jednym z przykładów jest rozwiązanie AMD FidelityFX Super Resolution, które pozwala zwiększyć rozdzielczość obrazu przy mniejszym obciążeniu sprzętu.

W praktyce oznacza to, iż część produkcji może działać w wyższych ustawieniach graficznych lub w rozdzielczości 4K, jednak w bardziej wymagających tytułach konieczne będzie użycie technologii upscalingu.

Sprzęt znacznie mocniejszy od Steam Decka

Valve ujawniło również ogólne założenia dotyczące wydajności nowego urządzenia. Według firmy sprzęt ma oferować około sześciokrotnie wyższą wydajność niż handheld Steam Deck.

W ramach certyfikacji sprawdzane będą między innymi poziom wydajności oraz obsługa sterowania. Jednocześnie firma zaznacza, że w procesie weryfikacji nie będą testowane takie elementy jak czytelność interfejsu przy różnych rozdzielczościach ekranu.

Platforma otrzyma również zaktualizowane narzędzia dla twórców gier. Nowe API ma umożliwić aplikacjom wykrywanie sprzętu i automatyczne dopasowanie ustawień graficznych.

Nowe wymagania dla gogli VR

Podczas prezentacji Valve ujawniło także wymagania dotyczące kolejnego urządzenia, nad którym pracuje. Chodzi o gogle VR Steam Frame. W przypadku trybu VR minimalna wydajność ma wynosić 90 klatek na sekundę. Dla gier działających w trybie klasycznym, bez VR, wymagania są niższe i wynoszą 30 klatek na sekundę przy rozdzielczości 1280 × 720 px.

Valve podkreśla również, że gry będą musiały być w pełni obsługiwane przy użyciu kontrolerów przeznaczonych dla tego urządzenia, a interfejs powinien pozostać czytelny podczas korzystania z gogli.

Premiera sprzętu nadal niepewna

Mimo iż firma ujawniła już wymagania nowych urządzeń, dokładna data ich premiery wciąż nie jest znana. Początkowo zakładano, że pojawią się w pierwszej połowie 2026 roku.

Plany te zostały jednak zmienione i obecnie wszystkie nowe urządzenia Valve są planowane na bliżej nieokreślony rok 2026 r. Jednym z powodów opóźnień są problemy z pamięciami RAM.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Steam Machine Verified? Będzie ciężko
 0