Vampyr bez zabezpieczenia Denuvo

Vampyr bez zabezpieczenia Denuvo

DONTNOD Entertainment poinformowało, że ich najnowszy projekt nie będzie posiadał jednego z bardziej krytykowanych zabezpieczeń. 

Vampyr jest bez wątpienia jedną z bardziej wyczekiwanych czerwcowych premier. W grze autorstwa ojców Life is Strange kierujemy losami tytułowego wampira Jonathana E. Reida — cenionego wojskowego chirurga, któremu przyświeca cel niesienia pomocy potrzebującym ludziom oraz odnalezienia sposobu na powstrzymanie zarazy. Niestety pewnego dnia odkrywa, iż stał się wampirem, przez co musi walczyć także z nowym wrogiem, jakim jest jego nowa natura. Produkcja ma charakteryzować się m.in. dość otwartym światem oraz najważniejszymi cechami typowymi dla gatunku RPG. Jakiś czas temu autorzy potwierdzili, że otrzymamy po maksymalnie kilka slotów na każdą z rozgrywek, co oznacza, że nie otrzymamy szansy zmienienia, chociażby podjętych wyborów moralnych.

Vampyr nie będzie posiadał zabezpieczenia w postaci Denuvo

Teraz jak się okazuje deweloper zrezygnował także z niesławnego i budzącego liczne kontrowersje zabezpieczenia antypirackiego Denuvo. Niestety obecnie nie wiemy, czy pojawi się zastępcze rozwiązanie, a może skorzystają tylko z domyślnej osłony Steama. Oczywiście kompletna rezygnacja jak w przypadku Wiedźmina 3 niesie za sobą konsekwencje w postaci masowego zalewu gry na przeróżnych torrentach. Choć z drugiej strony, jeżeli dana produkcja jest wystarczająco dobra, to sprzeda się bez większego problemu. Mimo wszystko rezygnacja z Denuvo nie powinna dziwić osób zaznajomionych z tematem, ponieważ ów DRM wywołał swego czasu spore zamieszanie. Zarzucano mu na przykład zaburzanie płynności gier. Był on też jednym z najszybciej łamanych zabezpieczeń w historii branży.

Komentarze do: Vampyr bez zabezpieczenia Denuvo