Na zaledwie dzień przed planowanym zamknięciem jednej z największych transakcji w historii branży medialnej doszło do nieoczekiwanego zwrotu. Sąd federalny w Kalifornii wydał tymczasowy nakaz wstrzymujący fuzję Paramount i Warner Bros. Discovery o wartości około 110 miliardów dolarów. Decyzja zapadła po pozwie złożonym przez koalicję dwunastu prokuratorów generalnych amerykańskich stanów, którzy twierdzą, że połączenie narusza antymonopolową ustawę Claytona.
Jeszcze kilka tygodni temu wszystko wskazywało na to, że transakcja zostanie sfinalizowana bez większych przeszkód. Zielone światło dał nawet Departament Sprawiedliwości USA. Teraz przyszłość całego przedsięwzięcia ponownie stanęła pod znakiem zapytania.
Sąd zatrzymał fuzję na dwa tygodnie
Sędzia Araceli Martínez-Olguín zdecydowała o wydaniu 14-dniowego nakazu wstrzymania transakcji. W uzasadnieniu wskazała, że przedstawione przez prokuratorów materiały zawierają przekonujące argumenty sugerujące, iż połączona firma mogłaby uzyskać zbyt silną pozycję na rynku dystrybucji filmów.
Nakaz ma charakter tymczasowy, jednak może stać się początkiem znacznie dłuższego postępowania. Po upływie dwóch tygodni prokuratorzy mogą wystąpić o kolejne zabezpieczenie lub o wydanie wstępnego zakazu realizacji fuzji. Taki scenariusz oznaczałby wielomiesięczne opóźnienie całego procesu.
Sędzia stwierdziła, że stany przedstawiły „ przekonujące dowody na to, że połączona firma, która powstanie w wyniku transakcji, będzie posiadać znaczący udział w rynku dystrybucji kinowej ” .
Paramount i Warner Bros. Discovery chcieli zamknąć transakcję już teraz
Obie firmy planowały sfinalizować fuzję 22 lipca. Przez wiele miesięcy przygotowywano dokumentację oraz uzyskiwano kolejne zgody regulatorów. W czerwcu zgodę na transakcję wyraził Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, dlatego wydawało się, że najtrudniejszy etap został zakończony.
Pozew wniesiony przez dwunastu prokuratorów generalnych otworzył jednak zupełnie nowy rozdział. Zdaniem władz poszczególnych stanów tak duża koncentracja aktywów medialnych mogłaby ograniczyć konkurencję i negatywnie wpłynąć na cały rynek rozrywki.
Powstałby jeden z największych gigantów medialnych świata
Planowana fuzja miała stworzyć prawdziwe imperium medialne. Pod wspólnym zarządem znalazłyby się studia filmowe Paramount Pictures i Warner Bros., a także telewizja CBS oraz znane kanały, takie jak CNN, TNT, MTV czy BET.
Połączenie objęłoby również platformy streamingowe Paramount+ oraz HBO Max. Według argumentacji przedstawionej przez prokuratorów nowa grupa kontrolowałaby blisko jedną trzecią amerykańskiego rynku dystrybucji kinowej oraz podobny udział w segmencie podstawowych kanałów telewizji kablowej.
To właśnie skala planowanego połączenia stała się głównym argumentem przeciwników transakcji.
Każdy dzień zwłoki kosztuje setki milionów dolarów
Największym problemem dla obu spółek są zapisy zawarte w umowie. Jeżeli fuzja nie zostanie sfinalizowana do końca września, Paramount będzie musiał rozpocząć wypłacanie dodatkowego wynagrodzenia akcjonariuszom Warner Bros. Discovery.
Mechanizm przewiduje dopłatę w wysokości 25 centów za akcję w każdym kolejnym kwartale. Łącznie oznacza to wydatek szacowany na około 650 milionów dolarów co trzy miesiące.
Na tym lista potencjalnych kosztów się nie kończy. W przypadku całkowitego fiaska transakcji z przyczyn regulacyjnych Paramount może zostać zobowiązany do zapłacenia opłaty za zerwanie umowy wynoszącej aż 7 miliardów dolarów.
Firmy nie zamierzają się poddawać
Paramount ostro skrytykował decyzję sądu, określając działania przeciwników fuzji jako wyjątkowo słabe z punktu widzenia prawa antymonopolowego. Spółka przekonuje, że połączenie pozwoliłoby ustabilizować biznes telewizji kablowej, zwiększyć liczbę premier kinowych oraz utrzymać miejsca pracy w branży filmowej.
Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta pozostaje jednak nieugięty. Jego zdaniem proponowana transakcja prowadziłaby do nadmiernej koncentracji rynku i ograniczenia konkurencji.
Według wcześniejszych zapowiedzi Paramount jest gotowy walczyć o realizację fuzji nawet przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych, jeśli kolejne decyzje sądów uniemożliwią doprowadzenie transakcji do końca.
Wojna o przyszłość Hollywood dopiero się zaczyna
Sprawa wykracza daleko poza samo połączenie dwóch koncernów. Tradycyjne media od kilku lat rywalizują z platformami streamingowymi oraz nowymi graczami inwestującymi miliardy dolarów w produkcję filmów i seriali. Rosną również nakłady na wykorzystanie sztucznej inteligencji w tworzeniu treści.
To właśnie dlatego Paramount i Warner Bros. Discovery przekonują, że konsolidacja jest konieczna, aby skutecznie konkurować na globalnym rynku. Ostateczna decyzja może mieć wpływ nie tylko na przyszłość obu firm, lecz także na cały amerykański przemysł rozrywkowy.
Najbliższe dwa tygodnie będą kluczowe. Jeżeli sąd zdecyduje się przedłużyć blokadę, jedna z największych fuzji w historii Hollywood może utknąć w sądach na wiele miesięcy.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Warner Bros i Paramount na krawędzi. Sąd blokuje fuzję wartą 110 miliardów dolarów