Według Spencera następca Xbox One musi zaoferować większą liczbę klatek

Według Spencera następca Xbox One musi zaoferować większą liczbę klatek

Jak wskazują najnowsze doniesienia prace nad nowym wydaniem konsoli Microsoftu idą pełną parą zaś przedstawiciel amerykańskiej korporacji wskazał najważniejsze elementy, które należy poprawić.

Wczoraj informowaliśmy o pierwszych szczegółach dotyczących następcy Xboxa One, a już dzisiaj okazało się, że podczas brefingu Microsoftu na targach E3, wiceprezes wykonawczy działu gier Phil Spencer potwierdził, że konsola jest już rozwijana wewnętrznie. Takie stwierdzenie było trochę zaskakujące, ponieważ jeszcze pod koniec ubiegłego roku korporacja wypuściła do sprzedaży usprawniony model Xbox One X. Oczywiście potencjalny debiut urządzenia za dwa lata staje się jeszcze bardziej realny niż kilka miesięcy temu. Spencer wyjaśnił, że wszelkie wiadomości pojawiły się, aby zapewnić konsolowych fanów o sporym zaangażowaniu w ten sprzęt pomimo rozszerzenia zainteresowania firmy na inne urządzenia, czy usługi takie jak PC-ty, smartfony, a nawet granie w chmurze.

Według Spencera następca Xboxa powinien zachować większą równowagę pomiędzy wydajnością procesora a karty graficznej

Według Spencera następca Xbox One musi zaoferować większą liczbę klatek

Przedstawiciel giganta z Redmond wymienił ponadto elementy, na których swą uwagę powinni skupić inżynierowie projektujący następną konsolę. Co ciekawe część z nich możemy już zaobserwować w Xbox One X. Chodzi m.in. o zmianę częstotliwości odświeżania oraz zwiększenie ilości klatek w przypadku niektórych produkcji. Właśnie w tym ostatnim obszarze zdaniem Spencera trzeba zdziałać jeszcze więcej niż dotychczas. Do tego, jeżeli spojrzymy na równowagę pomiędzy procesorem a kartą graficzną we współczesnych konsolach, to widzimy panujący nieład w stosunku do komputerów. Niestety sam CPU jest znacznie mniej wydajny od stosowanego układu GPU, a zarówno PlayStation 4, jak i Xbox One oparto na energooszczędnych architekturach, które ograniczają deweloperów, jeżeli chodzi o płynność tworzonych przez nich gier w ten sposób, że otrzymujemy dla wielu już kultowe 30 klatek na sekundę zamiast minimalnych 60 fps. Jeżeli Microsoft rzeczywiście skupi się na zrównoważeniu wydajności procesora oraz karty graficznej, jak również pozwoli zwiększyć limit klatek, to będzie to wspaniała wiadomość dla fanów wirtualnej rozrywki.

Komentarze do: Według Spencera następca Xbox One musi zaoferować większą liczbę klatek