Westworld w RDR2? Niezależna postać popełniła morderstwo na oczach gracza

Westworld w RDR2? Niezależna postać popełniła morderstwo na oczach gracza

Jeśli graliście w Red Dead Redemption II, to z pewnością widzieliście sporo  (również dziwnych) rzeczy, ale z pewnością nie natknęliście się na nic podobnego, co zaraz zobaczycie. Klip został opublikowany przez użytkownika forum Reddit o pseudonimie DMarlow310 i w ciągu kilku godzin wpis stał się jednym z najpopularniejszych postów na subreddicie Red Dead. DMarlow310 twierdził, że zobaczył coś zupełnie nowego w Red Dead Redemption II i zwykle oznacza to coś, co można łatwo wyjaśnić. Nie tym razem. W tym krótkim filmie DMarlow310 pokazuje fragment z trybu jednego gracza. Wychodzi on z budynku, mijając niektórych NPC, gdy z jakiegoś powodu jeden z nich rozpoczyna walkę z graczem. Może wcześniej DMarlow spowodował zamieszanie w mieście, a ten NPC wciąż był wkurzony. Niezależnie od powodów, NPC grozi graczowi i jest gotowy do walki. Wypuszcza kilka ciosów, a następnie zaczyna drwić z gracza, ale w połowie zdania druga postać NPC staje za agresorem, chwyta go i dźga go w szyję.

Dziwne morderstwo w Red Dead Redemption II. Potraficie je wyjaśnić?

 

Po tym niespodziewanym morderstwie NPC po prostu spokojnie odchodzi, jakby nic się nie wydarzyło. DMarlow310 był oczywiście nieco oszołomiony i zaskoczony i po prostu stoi w miejscu, aż klip się skończy. Nie ma żadnego wyraźnego powodu, czemu ten losowy NPC nagle postanowił kogoś zabić. Obie postacie są odseparowane dużą ilością przestrzeni, nie ma więc opcji, żeby atak rozpoczął się wcześniej, przed nagraniem. Widać jak morderca biegnie w stronę walki, po chwili jednak zwalnia i zaczyna się skradać. Widać również, że morderca obraca się i zaczyna biec, jeszcze przed pierwszym ciosem w stronę gracza.

W komentarzach na Reddit pojawiło się kilka teorii i ludzie dzielili się historiami o niezapomnianych spotkaniach z NPC. Popularna teoria głosi, że ponieważ DMarlow310 nie rozpoczął walki ani nikogo nie uderzył, gra oznaczyła wściekłego NPC jako przestępcę i stronę agresywną. Więc ktoś wkroczył do obrony gracza. Dlaczego jednak ten NPC, a nie ktoś, kto był bliżej i obserwował całą walkę? Zadźganie kogoś w takiej sytuacji również wydaje się przesadą. NPC mógł przecież odepchnąć agresora, jeśli faktycznie chodziło o obronę. A może NPC jest świadom, że żyje w grze i może mordować bez konsekwencji, wykorzystując błędy gry? Podobnie jak w znanym serialu sztuczne twory zaczynają mordować i zyskują świadomość? ;) Mamy jednak nadzieję, że to faktycznie tylko zwykły błąd, choć dość zastanawiający.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Westworld w RDR2? Niezależna postać popełniła morderstwo na oczach gracza

 0