WhatsApp pracuje nad funkcją połączeń dla osób, które nie mają w komunikatorze konta. Takie rozwiązanie zostało zauważone w becie dla iOS numer 26.36.10.71 i na razie nie jest dostępne publicznie, ale mimo to budzi pewne obawy.
Mogąc poszczycić się bazą około 3 mld użytkowników, WhatsApp niewątpliwie jest najpopularniejszym komunikatorem na świecie. Wciąż jednak nie każdy ma w nim konto i do takich ludzi zaadresowana jest nowa funkcja. Ma ona działać na zasadzie podobnej do takich komunikatorów jak Google Meets czy Zoom, przez co należy rozumieć, że zarejestrowany użytkownik tworzy link, po czym udostępnia go innej osobie. Ta z kolei może dołączyć do rozmowy w przeglądarce, bez instalowania apki ani choćby zakładania konta.
Może gościnnie, ale ponoć równie bezpiecznie
Istotnym zabezpieczeniem, podobnie jak w przypadku rozmowy osób zarejestrowanych, będzie szyfrowanie end-to-end. WhatsApp Web wygeneruje dla sesji gościa unikalny identyfikator, na którego podstawie powstanie klucz szyfrujący, jak czytamy. Dodatkowo prowadzący rozmowę, zwany hostem, zyska możliwość akceptacji, lub nie, dołączających.
Pytanie tylko, czy rzeczywiście będzie to tak bezpieczne, jak chcieliby twórcy, skoro goście w rozmowach mają identyfikować się jedynie poprzez wpisany tymczasowo nick. Dla osób zarejestrowanych jest prosto, bo znamy ich numery. Tymczasem w przypadku rozmów gościnnych, gdyby ktoś przechwycił link udostępniania, można w teorii wejść pod dowolnym aliasem. Inna sprawa, że takiego szkodnika będzie hostowi łatwo wyrzucić, ale komentujący na profilu WABetaInfo zdają się faktycznie obawiać o prywatność rozmów. Z czasem zobaczymy, czy słusznie.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
WhatsApp zmieni połączenia. Trochę fajno, trochę straszno