WhatsApp odkrył, że nie każdy chce czytać 300 wiadomości o niczym

Aktualności Pozostałe Obserwuj nas w Google

WhatsApp odkrył, że nie każdy chce czytać 300 wiadomości o niczym

Kilkadziesiąt nieprzeczytanych wiadomości, setki powiadomień i próba ustalenia, czy ktoś w ogóle zwrócił się bezpośrednio do nas. Kto należy do kilku aktywnych grup na WhatsAppie, doskonale zna ten scenariusz. 

Meta postanowiła nieco uporządkować ten komunikacyjny chaos. Popularny komunikator otrzymuje cztery nowości, które mają ułatwić śledzenie rozmów i odnajdywanie najważniejszych informacji.

WhatsApp wprowadza cztery nowości do grup

Pierwszą zmianą jest możliwość przypinania wiadomości bez określania limitu czasowego. Dotychczas użytkownicy musieli wybierać, jak długo dana informacja ma pozostać wyróżniona. Teraz można pozostawić ją przypiętą na stałe, co przyda się szczególnie w grupach, gdzie regularnie pojawiają się ważne adresy, ustalenia czy informacje organizacyjne.

Popularny komunikator otrzymuje cztery nowości, które mają ułatwić śledzenie rozmów i odnajdywanie najważniejszych informacji.

WhatsApp

Druga nowość dotyczy dołączania nowych osób do rozmów. Administratorzy i członkowie grup mogą już nie tylko zdecydować o udostępnieniu historii wiadomości podczas dodawania nowego uczestnika, ale również zrobić to później. Wystarczy kliknąć imię nowej osoby na czacie. Co istotne, przekazywane wiadomości nadal są objęte szyfrowaniem end-to-end.

Trzecia funkcja to statusy grupowe. Użytkownicy mogą publikować krótkie aktualizacje widoczne dla członków konkretnej grupy, którzy mogą na nie reagować i dodawać własne wpisy. Podobnie jak standardowe statusy, znikają one po 24 godzinach. To rozwiązanie pozwala oddzielić informacje dla znajomych, rodziny czy grupy biegowej, bez zaśmiecania wszystkich rozmów tym samym komunikatem.

Koniec z przekopywaniem setek wiadomości?

Ostatnia zmiana powinna szczególnie ucieszyć osoby należące do wielu aktywnych grup. WhatsApp wprowadza filtr pokazujący nieprzeczytane rozmowy, w których ktoś bezpośrednio nas oznaczył lub odpowiedział na naszą wiadomość. Uwzględniane są również wzmianki kierowane do wszystkich uczestników za pomocą @all.

Dzięki temu łatwiej wyłapać wiadomości rzeczywiście wymagające naszej uwagi, zamiast przekopywać się przez kolejne porcje memów i dyskusji o niczym. Jednocześnie Meta zapowiada dalsze rozwijanie funkcji grupowych. 

Pokaż / Dodaj komentarze do:

WhatsApp odkrył, że nie każdy chce czytać 300 wiadomości o niczym
 0