CD Projekt RED oficjalnie potwierdził, że nadchodzący dodatek do Wiedźmina 3 o tytule "Pieśni przeszłości" nie otrzyma rosyjskiego dubbingu. Studio przypomniało, że decyzja wynika z zerwania współpracy z rosyjskimi i białoruskimi rezydentami podatkowymi, ogłoszonego jeszcze w marcu 2022 roku.
Po uruchomieniu dodatku ścieżka dźwiękowa automatycznie przełączy się na język polski, natomiast tekst - podobnie jak w przypadku wcześniejszych treści - zostanie w pełni przetłumaczony na rosyjski, co pozwoli graczom korzystać z napisów przy polskim udźwiękowieniu.
В связи с нашим решением прекратить сотрудничество с налоговыми резидентами России и Беларуси с марта 2022 года, в дополнении «Ведьмак 3: Дикая Охота — Баллады прошлого» не будет русского озвучения.
— CD PROJEKT RED RU (@CDPR_RU) August 25, 2026
При запуске дополнения звук автоматически переключится на польский. Текст, как и…
W przeciwieństwie do niektórych zachodnich studiów, które po 2022 roku całkowicie wycofały się z rynku rosyjskiego, CD Projekt RED zdecydował się na rozwiązanie pośrednie: rosyjski dubbing pozostaje dostępny w podstawowej wersji Wiedźmina 3 oraz w jego pierwszych dwóch dodatkach (do których już został dodany lata temu): „Sercach z Kamienia" i „Krwi i Winie".
Rosyjscy gracze stracą dubbing
Decyzja pokazuje, że polityka lokalizacyjna studia wobec rosyjskiego rynku jest stosowana konsekwentnie do każdej nowej produkcji. Ogłoszenie zbiegło się w czasie z prezentacją bezpłatnego remastera Wiedźmina 3, który zadebiutuje 29 września 2026 roku, co dodatkowo zwiększyło zasięg komunikatu.
CD Projekt RED zapowiedział, że więcej szczegółów dotyczących „Pieśni przeszłości", w tym informacji o pełnej liście dostępnych języków, pojawi się w miarę zbliżania się do premiery zaplanowanej na 2027 rok. Warto też obserwować, czy podobna polityka zostanie zastosowana do nadchodzącego Wiedźmina 4, przy którym studio może zdecydować się na analogiczne rozwiązanie.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wiedźmin 3 Pieśni Przeszłości uruchomiony w Rosji odpali polskie głosy. CDP RED nie chce rosyjskich