Według Google ogromna część smartfonów z Androidem jest narażona na zagrożenia. Z danych wynika, iż ponad 40 procent aktywnych urządzeń nie otrzymuje już aktualizacji bezpieczeństwa, co oznacza realne ryzyko ataku z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania oraz spyware. Problem dotyczy głównie modeli, które działają na Androidzie 12 lub starszym systemie.
W praktyce oznacza to, że wiele smartfonów wprowadzonych na rynek w 2021 roku i wcześniej nie jest już chronionych przed nowymi typami zagrożeń. Według aktualnych statystyk tylko niespełna 58 procent smartfonów z Androidem korzysta z wersji 13 lub nowszej, a reszta pozostaje bez pełnego wsparcia.
Nie tylko Google dostarcza poprawki
Warto wspomnieć, iż Google rozwija system operacyjny, ale za aktualizacje odpowiadają także producenci urządzeń. Każda firma ma własne harmonogramy i politykę wsparcia, co sprawia, że aktualizacje trafiają do użytkowników wolniej lub wcale. Inaczej wygląda to w przypadku Apple, które ma swój ekosystem, który kontroluje oraz aktualizuje.
Według Google wiele smartfonów pozbawionych dostępu do najnowszych aktualizacji i podatnych na ataki jest nadal aktywnie wykorzystywanych.

Źródło: 9to5google
Skala problemu jest dobrze widoczna w danych dotyczących najnowszych wersji systemu. Najświeższa odsłona Androida działa tylko na niewielkim procencie urządzeń. Oznacza to, że nawet kilka generacji systemu funkcjonuje równolegle, a część z nich nie otrzymuje już żadnych poprawek bezpieczeństwa.
Starsze smartfony wciąż w użyciu, ale bez ochrony
Wiele smartfonów działających na Androidzie 12, 11 czy nawet starszych wersjach wciąż jest aktywnie używanych. Choć urządzenia te często działają sprawnie na co dzień, brak aktualizacji sprawia, że są łatwiejszym celem dla cyberprzestępców. Złośliwe aplikacje mogą wykorzystywać luki w systemie, aby przejmować dane logowania czy dostęp do kont użytkowników.
Google podkreśla, iż wciąż działa usługa Play Protect, która zapewnia podstawową ochronę nawet na starszych wersjach Androida. Jest to jednak tylko dodatkowa warstwa zabezpieczeń i nie zastępuje pełnych aktualizacji systemowych, które naprawiają konkretne podatności.
Google zaleca wymianę telefonu
Firma nie ukrywa, że najlepszym rozwiązaniem jest wymiana smartfona na nowszy model, który obsługuje minimum Androida 13 i nadal otrzymuje comiesięczne poprawki bezpieczeństwa. Nie musi to być najdroższy flagowiec. Wystarczy telefon ze średniej półki, o ile producent gwarantuje dłuższe wsparcie systemowe.
Dla wielu użytkowników to trudna decyzja, zwłaszcza jeśli obecny sprzęt nadal działa bez większych problemów. Google zwraca jednak uwagę, że ryzyko związane z utratą danych, dostępem do kont bankowych czy kradzieżą tożsamości jest znacznie poważniejsze niż koszt nowego urządzenia.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż wygoda
Eksperci podkreślają, że ataki malware nie są już rzadkością i coraz częściej są wymierzone w zwykłych użytkowników, a nie tylko w duże firmy. Wystarczy jedna zainfekowana aplikacja, aby przestępcy uzyskali dostęp do poufnych informacji. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do strat finansowych lub przejęcia kontroli nad kontami online.
Dlatego Google jasno sygnalizuje, że osoby korzystające ze starszych wersji Androida powinny jak najszybciej pomyśleć o zmianie telefonu. W obecnych realiach brak aktualizacji bezpieczeństwa przestaje być tylko technicznym szczegółem, a staje się realnym zagrożeniem dla danych i prywatności użytkowników.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wiele smartfonów z Androidem bez aktualnych zabezpieczeń. Google ostrzega użytkowników