Wielka Brytania zamierza ograniczyć komunikację głosową w grach osobom poniżej 16. roku życia. Rząd chce ograniczyć kontakt nieletnich z nieznajomymi, aczkolwiek pomysł już wywołał sprzeciw części społeczności graczy. Nie jest to zaskoczenie, bowiem ta forma komunikacji w grach stanowi istotny element rozgrywki, który może zdecydować o losach meczu.
Nowe przepisy mają objąć osoby poniżej 16. roku życia i stanowić część szerszych działań związanych z bezpieczeństwem nieletnich w internecie. Chodzi przede wszystkim o uniemożliwienie młodszym użytkownikom prowadzenia rozmów z nieznajomymi podczas rozgrywki. Byłoby to dość istotne ograniczenie wpływające na rozgrywkę, bowiem komunikacja głosowa stanowi istotny element większości gier, co może wpływać negatywnie na wynik meczu.
O planowanych regulacjach poinformował Ian Murray, brytyjski minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo w internecie. Rząd pracuje nad przepisami regulującymi różne formy komunikacji w sieci, w tym możliwość rozmawiania z nieznajomymi przez osoby poniżej 16. roku życia. Jako przykład wskazano Robloxa, który od dłuższego czasu wzbudza kontrowersje.
Gracze nadal będą mogli wspólnie grać, ale rozmowy zostaną ograniczone
Oczywiście regulacje nie zabronią wspólnego grania z losowo dobranymi graczami. Jednak osoby objęte ograniczeniami nie będą mogły swobodnie rozmawiać z nieznajomymi za pośrednictwem czatu głosowego. Rząd uważa, że takie rozwiązanie pomoże ograniczyć zagrożenia wynikające z kontaktów nieletnich z obcymi ludźmi.
Wielka Brytania zamierza ograniczyć komunikację głosową w grach osobom poniżej 16. roku życia.

Nie wszystkim jednak podobają się te plany. Organizacja Gamer's Voice zwraca uwagę, iż nowe zasady mogą wiązać się z koniecznością weryfikacji wieku. W praktyce dotknęłoby to więc nie tylko dzieci i nastolatków, lecz również dorosłych użytkowników, którzy chcą normalnie korzystać z czatu podczas gry.
Tom Shannon, przedstawiciel Gamer's Voice, podkreślił, że gry komputerowe nie powinny być traktowane tak samo jak media społecznościowe. Jego zdaniem wspólna rozgrywka, dołączanie do gildii czy poznawanie znajomych przez internet może mieć pozytywny wpływ na młodych ludzi. Ograniczenie komunikacji utrudni natomiast współpracę w drużynie i nawiązywanie nowych znajomości.
Weryfikacja wieku może okazać się kolejnym problemem
Takie plany nie są niczym nowym. O podobnych ograniczeniach mówi się już od maja, a niektóre platformy wdrożyły dodatkowe zabezpieczenia. Przykładem jest Roblox, który przygotowuje kolejne rozwiązania mające zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników.
Warto wspomnieć, że Australia jako pierwsza wprowadziła zakaz korzystania z platform społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. W przypadku Wielkiej Brytanii dodatkowe kontrowersje budzi jednak objęcie regulacjami komunikacji w grach, ponieważ dla wielu osób jest ona nieodłączną częścią rozgrywki. Pozostaje również kwestia skuteczności weryfikacji wieku.
Takie mechanizmy funkcjonują już na różnych platformach, ale użytkownicy znajdują sposoby na ich obchodzenie. O tym, że młodzi mają zaskakujące pomysły omijania ograniczeń niechaj świadczy przykład, gdy do ominięcia mechanizmu weryfikacji wieku wykorzystano twarz Sama Portera Bridgesa z gry Death Stranding. Postać została odwzorowana na tyle realistycznie, że mogła posłużyć do oszukania systemu.
Na razie nie wiadomo czy przepisy ograniczające komunikację głosową w grach w ogóle wejdą w życie w UK. Nie wiadomo też, jak będą egzekwowane. Pojawia się za to pytanie, czy rozwiązanie proponowane przez brytyjski rząd rzeczywiście poprawi bezpieczeństwo dzieci w sieci lub wręcz przeciwnie, tylko utrudni granie w gry?

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Wielka Brytania chce wyłączyć mikrofony dzieciom. W grach też mają milczeć